Doktor Gojdź porównał usta Luxurii do odbytu pawiana. Teraz przeprasza. OSTRA odpowiedź celebrytki

Luxuria Astaroth odpowiedziała doktorowi Gojdziowi na wpis, w którym ten porównał jej usta do odbytu pawiana.

Krzysztof Gojdź na Facebooku zestawił dwa zdjęcia: mocno powiększonych kobiecych ust i zdjęcia tylnej części ciała pawiana. Bez żadnych problemów zorientowano się, że usta należą do Luxurii Astaroth, jednej z byłych "Słowianek" z ekipy Donatana. Luxuria odpowiedziała enigmatycznym wpisem z którego wynikało, że wpadła w depresję i chciałaby, żeby doktor Gojdź poprawił jej usta.

Są one dla mnie koszmarem, chociaż staram się tego po sobie nie pokazywać, a tyle kasy za nie zapłaciłam!!! Pan ten koszmar jeszcze pogłębia - napisała na Instagramie (post został już skasowany).

W serwisie naTemat ukazał się artykuł, w którym kolega po fachu Gojdzia, chirurg plastyczny doktor Andrzej Sankowski, skrytykował jego sposób wypowiedzi.

To wszystko z zawodem lekarza nie bardzo współgra. Mam nadzieję, że jest on lekarzem, bo lansuje się jako chirurg plastyk, ale specjalizacji chirurgicznej wydaje mi się, że nie ma (...). Jeśli chodzi o Pana Gojdzia, nie znam go osobiście, ale jego wypowiedzi są trudne do zaakceptowania. Zarówno jako lekarza, jak i człowieka. Nie wiem dlaczego jest tak lansowany przez media. Może dlatego, że jest śmieszny - czytamy tam.
 

Luxuria Astaroth zareagowała na artykuł w serwisie długim wpisem adresowanym do doktora Gojdzia. Pisze tam wprost, że uważa jego zachowanie za niezgodne z etyką lekarską. Nie przekonuje jej też tłumaczenie Gojdzia, że próbował zwrócić uwagę na szerszy problem i że nie było jego celem skrytykowanie jej osobiście.

Nikt nie ma prawa krytykować i obrażać innych. Nikt. To był personalny atak na moją osobę (...). Gdyby celem pana Gojdzia nie było skomentowanie konkretnego przypadku, czy nazwiska, nie dołączyłby mojego zdjęcia. W trosce o kobiety, bo ponoć tym się kieruje, napisałby: nie psujcie swoich ust, bo będą wyglądać jak zadek pawiana. Jednak wtedy nie zebrałby tyle lajków, nie byłoby show. A przecież o to w tym wszystkim chodzi.

Odniosła się też do wspomnianej już "prośby", żeby doktor Gojdź naprawił to, co jakiś inny lekarz "zepsuł". Przyznała, że nie napisała tego poważnie.

Mój wpis był ironią. Bardzo dobrze się czuję i uważam, że moje usta to tylko moja sprawa. Nie skorzystam z "usług" kogoś, kto obraża innych, nie jestem pierwszym przypadkiem, nazywa Polaków "cebulakami", a środowisku lekarskiemu zarzuca zawiść i nienawiść. Raczej rozważam inne rozwiązanie - napisała.

Niedługo po jej wpisie na Facebooku lekarza pojawiła się jego odpowiedź. Gojdź podtrzymuje mocny charakter swojej wcześniejszej wypowiedzi, ale jednocześnie przeprasza celebrytkę za porównanie jej ust do odbytu pawiana.

Wywołałem temat problemu społecznego, jakim jest brak akceptacji siebie, pogoń za wieczną młodością i nadmierne skupianie się nad swoim wyglądem. Może w niecenzuralnych słowach, ale taki jestem! I najważniejsze jest dla mnie zwrócenie uwagi na krzywdę, którą wyrządza się dziewczynom. A dzięki dosadnemu porównaniu więcej mediów zacytuje mój apel (...). Jeśli Pani Luxuria, której usta były na zdjęciu z internetu, poczuła się urażona, to przepraszam. 

Nie wiemy, czy Luxuria zaakceptowała przeprosiny ze strony doktora Gojdzia. Jej słowa o tym, że rozważa "inne rozwiązania" sugeruje, że to jeszcze nie koniec sprawy.

JZ