Dorota Szelągowska ostatnio nie może narzekać na nudę. W tym sezonie prowadzi aż trzy programy telewizyjne. Teraz, gdy zdobyła całą rzeszę nowych fanów, jej życie osobiste wzbudza coraz większe zainteresowanie.
Szelągowska udzieliła wywiadu, w którym opowiadała o gustach Polaków i swoim życiu zawodowym. Między słowami przemyciła jednak parę faktów z życia prywatnego. Sądząc po jej wypowiedzi, w jej życiu panuje obecnie harmonia.
Mam szczęśliwy dom [na Mazurach - przyp. red.], fajne dziecko i pracę, którą lubię. Czego można chcieć więcej? - stwierdziła.
Jednym z tematów był jej związek z partnerem, którego poznała po rozstaniu z Adamem Sztabą . Na pytanie, czy jest zakochana, odrzekła bardzo "fachowo".
Zakochanie to pierwsze trzy miesiące, kiedy endorfiny szaleją. A ja od roku jestem w szczęśliwym związku, mieszkamy razem z moim partnerem. O czym tutaj mówić? Nuda. Nie chcę mówić o swoim życiu, bo "medialne" związki to nie jest coś, co mnie interesuje - czytamy we "Fleszu".
Jak zdradziła w dalszej części wywiadu, nie jest i nie była zainteresowana statusem gwiazdy, dlatego stara się trzymać z dala od mediów.
Nigdy nie czułam się częścią show-biznesu. Mam sześcioro przyjaciół, są jak moja druga rodzina. Nikt z nich nie jest osobą publiczną. Wiodę normalne życie, chodzę na co dzień bez makijażu i głównie w dresie. Sadzę trawę, piję wódkę albo wino, kocham karaoke. Moje życie na tym polega. Na ściance jestem dwa razy do roku, podczas konferencji ramówkowej TVN Style. Nie oceniam jednak innych, nie krytykuję. To jest mój wybór.
MK
Maja Staśko wzięła ślub. 31 marca pokazała rzadki kadr z partnerem
Andrzej z Plutycz pokazuje kulisy remontu w domu. Niebywałe, co udało mu się znaleźć
U Moniki Miller zdiagnozowano tężyczkę. "Muszę cały czas być gotowa na to, że..."
Tiger Woods zatrzymany po wypadku. Wyszło na jaw, co przy nim znaleziono
Pola Wiśniewska wbija szpilę Michałowi Wiśniewskiemu. Opublikowała wpis, który uderza w jej (jeszcze) męża
Willa Kwaśniewskich na Mazurach robi wrażenie. Tam odpoczywają od miejskiego zgiełku
18-latek z "Must Be the Music" dostał pismo od prawnika rodziców. Poszło o słowa, które powiedział w programie
Wieści o córce Gonery i Przygody przyszły 30 marca. Wielki sukces Nastazji
Afera w "Sanatorium miłości"? Scenarzysta przerywa milczenie ws. Barbary