"Gwiezdne Wojny". Wywiad NA ŻYWO. Carrie Fisher chyba o tym zapomniała. Mina prezentera mówi wszystko

Tak, to już tylko kilka dni i do kin wejdzie najbardziej oczekiwany film roku (jak nie dekady). Tymczasem w Los Angeles odbyła się światowa premiera 7. części "Gwiezdnych Wojen". Na czerwonym dywanie pojawiła się m.in. Carrie Fisher, która była w znakomitym nastroju.

Premierę zorganizowano prawie z takim rozmachem, jak Oscary. Bo nie mogło być wątpliwości - to nie jest zwykły film, to są "Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy". W Hollywood pojawiły się nowe gwiazdy kultowej sagi, m.in. Lupita Nyong'o, Daisy Ridley, Adam Driver czy John Boyega oraz oczywiście legendy: Harrison Ford, Mark Hamill i Carrie Fisher. Jako że wszystko miało być z pompą, to była i relacja na żywo z czerwonego dywanu. Jej niekwestionowaną bohaterką została właśnie Carrie Fisher, czyli księżniczka Leia, i debiutujący w sadze Oscar Isaac.

Wywiad od razu zaczął się mocnym akcentem - było głośno i wesoło, a Isaac oznajmił, że musiał się rozpiąć, bo "chce mu się sikać". Po tym reporterzy poprosili, by to Fischer przeprowadziła wywiad z Oscarem. To, co się wtedy zaczęło dziać, można określić tylko jednym słowem: CHAOS.

Carrie Fisher i Oscar Isaac udzielają wywiadu na premierze 'Gwiezdnych Wojen'Carrie Fisher i Oscar Isaac udzielają wywiadu na premierze "Gwiezdnych Wojen" Screen z Youtube.com/StarWars Screen z Youtube.com/StarWars

Isaac co chwilę wspominał o tym, jak bardzo musi iść do toalety, Fisher plątała pytania. Jedno zadała tak, że właściwie nie było wiadomo, o co chodzi:

Co? To nawet nie było zdanie! - żartował Isaac.

Aktor w pewnym momencie odwrócił role i zapytał, jak Fisher przygotowywała się do zagrania w nowej części "Gwiezdnych Wojen".

Zapytałam młodą Carrie Fisher, jak to będzie 48 lat później, a nie, minęło 40 lat. Nie chciała ze mną rozmawiać. Była bardzo zajęta imprezowaniem i dbaniem o to, żebym w przyszłości wyglądała jak g*wno - odpowiedziała Fisher.

Słowo na "g", niemile widziane w relacjach na żywo, tak bardzo jej sie spodobało, że powtórzyła je jeszcze kilka razy. Podobnie jak Oscar Isaac.

Tutaj całe wideo (pani w sukience w paski to córka Fisher, Billie Lourd , która również zagrała w filmie):

 

Carrie Fisher od lat otwarcie mówi o swojej walce z uzależnieniem od narkotyków i leków na receptę. Wyznała też, że cierpi na chorobę dwubiegunową. W wywiadzie w 2008 roku powiedziała, że co 6 tygodni przechodzi terapię elektrowstrząsową, by "rozwalić cement w mózgu".

Aktorka kilka dni temu wystąpiła w show Ellen Degeneres, gdzie, podobnie jak na czerwonym dywanie, żartowała ze swojego wyglądu. I na ulicach Los Angeles rozdawała bilety na premierę:

 

Dla porządku dodam, że premiera nowych "Gwiezdnych Wojen" już w piątek - ale to na pewno wiecie.

embed

Magdalena Terepka

Więcej o: