Anita Lipnicka i John Porter byli parą przez 12 lat, nie tylko w życiu prywatnym, ale także na gruncie zawodowym. Dlatego wiadomość o ich rozstaniu była sporą sensacją i zaskoczeniem dla ich fanów. Mimo wszystko, oboje zapewniają, że wciąż będą razem występować na scenie. Jeśli wierzyć doniesieniom "Faktu", muzycy już od dawna mieszkają osobno, a obecnie starają się uregulować opiekę nad 9-letnią córką oraz podzielić wspólny majątek.
Od dłuższego czasu nie żyli razem. Przygotowywali swoje sprawy do rozstania. Jako że nigdy nie byli małżeństwem, wszystko było kwestią umowy między nimi. Obojgu leży na sercu los córki, więc bez większych kłótni równo podzielili się opieką. Mają kilka nieruchomości, w tym wielką posiadłość nad jeziorem w Rajgordzie. Anita od razu zapowiedziała, że nie zamierza się z nią rozstawać. John za to jest przywiązany do domu w Warszawie - "Fakt" powołuje się na osobę z otoczenia pary.
Ich menedżerka nie chciała skomentować tych słów z rozmowie z nami. Zatem można wywnioskować, że para rozstała się we wspólnym porozumieniu i daleka jest od wzbudzania sensacji i publicznego roztrząsania sprawy.
amelka
Pobierz nową aplikację Plotek.pl Buzz na telefony z Androidem
Synowa Martyniuków z mężem Danielem świętują roczek syna. Na próżno tam szukać Zenka z Danutą
Joanna Senyszyn zdradza sekret rekordowo wysokiej emerytury. To dlatego otrzymuje niemal 19 tys. zł
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Kolejny odcinek polskiej "Sukcesji". Jest decyzja ws. przyszłości Piotra Żaka
Zmaga się z agresywną formą raka. "Nie mogę przyjmować niczego doustnie". Clarkson szczerze o szokującej diagnozie
Nie do wiary, jakie pytanie Piaseczny usłyszał od księdza. Po tym przestał chodzić do spowiedzi
"Super, że w końcu schudła". Zając postawiła granicę po oburzających słowach Krawczyka
Wioletka z "Rancza" pochwaliła się ukochanym i posypały się komentarze. On też jest gwiazdą seriali
Sprzedali samochody, wzięli kredyt i przeżyli szok. Aż trudno uwierzyć, co Karczmarczyk odkryła podczas remontu