Roseanne Baar jest jedną z gwiazd Festiwalu Filmowego Tribeca, gdzie promuje dokument ze swoim udziałem "Roseanne for Presindet". Podczas jednego z wywiadów aktorka przyznała, że choruje na zwyrodnienie plamki żółtej i jaskrę, które prowadzą do utraty wzroku.
Moje pole widzenia się ogranicza. To coś bardzo dziwnego. Przykrego, dlatego, że bardzo lubię i dużo czytam. Pomyślałam, że mogłabym zatrudnić kogoś do czytania, ale lubię słowa, lubię oglądać. Robię to co, do mnie należy. Staram się cieszyć widzeniem, jak tylko mogę - wyznała w rozmowie z "The Daily Beat" dodając, że z takim samymi dolegliwościami zmagał się jej ojciec.
Aktorka wyznała, że ulgę w chorobie przynosi jej marihuana. Narkotyk ma lecznicze działanie na nadciśnienie oczne, Baar wspomniała też o innych cenionych przez siebie aspektach takiej terapii.
Jest ekspansywna, otwiera umysł. Sprawia, że jesteś w stanie się zachwycić, spojrzeć z zachwytem w gwiazdy. Pobudza wyobraźnie - tego nie chcę stracić - wyjaśniła.
Evan Agostini / Evan Agostini/Invision/AP
em
Pobierz nową aplikację Plotek.pl Buzz na telefony z Androidem
Burza w sieci po występie dziesięciolatka w "Mam talent!". "Nie powinno się tego robić dzieciom"
Julia Wieniawa w odważnej stylizacji. Ekspert nie ma wątpliwości
Donald Tusk odwiedził Koreę. Ekspertka jasno o jego zachowaniu na lotnisku
Szelągowska urządza mieszkania innych, a tak wygląda jej dom na Warmii. Spójrzcie na salon
Damięcka znów uderza. Wymowna grafika o Węgrzech i "zakazach"
Tajner mówi o powodach rozwodu z Wiśniewskim. "Miał duże kłopoty"
Fryzjer komentuje siwe włosy Niemen. Ależ słowa
Kabareciarze wyśmiewają kiełbasę Dudy i snusy Nawrockiego. Nie oszczędzili pierwszej damy. W komentarzach burza
Stanowski zabrał żonę na "Taniec z gwiazdami". Pojawiła się też gwiazda "Rodziny zastępczej"