"Młode Wilki" dzisiaj. Od premiery minęło 20 lat. Prymus i Cichy znów razem! A pamiętacie scenę z Kożuchowską toples?

10 tysięcy listów miłosnych, krzyczące fanki na ulicach i uczucie, że wygrało się życie. Jarosław Jakimowicz i Piotr Szwedes nigdy nie byli tak popularni, jak po premierze "Młodych Wilków". Właśnie spotkali się na premierze sztuki, którą wyreżyserował Szwedes.
Jarosław Jakimowicz i Piotr Szwedes Jarosław Jakimowicz i Piotr Szwedes Screen z Youtube.com/WBF

Cichy i Prymus znów razem

Jarosław Jakimowicz był gościem na premierze sztuki wyreżyserowanej przez Piotra Szwedesa. "Wszystko przez Judasza" to sztuka Andrzeja Ballo. W tej czarnej komedii bohaterowie będą musieli zmierzyć się z otaczającymi ich pokusami, wobec których są bezsilni. Zupełnie tak, jak "Prymus" był bezsilny wobec pokusy łatwego życia oferowanej mu przez "Cichego".

Nastoletni bandzior był otoczony dziewczynami, miał fajną terenówkę i dużo pieniędzy. Najlepszy uczeń w liceum może miał średnią 5,9, ale dla większości był obiektem żartów, w najlepszym wypadku był niedostrzegalny. Wejście do grupy "Czarnego" i szkoła, której udzielił mu "Cichy", prawie kosztowała go życie. Choć postać Jakimowicza skończyła z kulą w głowie, nie oznacza to, że powrót do "Młodych Wilków" jest niemożliwy.

Pod koniec 2014 roku Jarosław Jakimowicz potwierdził, że prace nad nowym scenariuszem są zaawansowane. On sam chętnie wyreżyserowałby trzecią odsłonę, w której miejsce dla Szwedesa już czeka.

Jarosław Jakimowicz i Piotr SzwedesWBF/Marek Kudelski

Piotr Szwedes Piotr Szwedes Screen z Youtube.com/WBF

Piotr Szwedes

Piotr Szwedes zauważył w "Dzień Dobry TVN", że po kilku rolach w teatrze i epizodach w filmach, to była jego pierwsza główna rola. Dzięki filmowi jego życie nabrało tempa, w jakim żyli główni bohaterowie "Młodych Wilków".

To był raj, choć nie byliśmy jedynymi popularnymi aktorami. Niemniej mieliśmy poczucie, że uznanie wiązało się z czymś konkretnym - stwierdził na antenie TVN.

Czy wróci do grania, jeżeli Jarosław Jakimowicz będzie miał gotowy scenariusz?

Z kolegami z filmu jesteśmy na takim etapie życia i kariery, że możemy odrzucać złe scenariusze. A te dotychczasowe nie były najlepsze. Mam nadzieję, że w końcu znajdzie się trafiony i okrągły jubileusz 20-lecia powstania filmu uczcimy jego trzecią częścią - stwierdził Szwedes w lipcu 2014 roku.

Piotr SzwedesScreen z Youtube.com

Rola w "Młodych wilkach" zaważyła na jego aktorskim życiu. 24-letni chłopak z Mazur był wiarygodny jako głodny wrażeń "Prymus". Absolwent łódzkiej filmówki twierdzi, że nigdy nie szukał sławy. Ważniejsza była rodzina i stabilizacja w pracy. Zapewniła ją m.in. grana przez dekadę rola Tomka Gabriela w serialu "Złotopolscy". Kolejne programy w telewizji, jak "Jazda kulturalna czy "Załóż się" zapewniły spokojne życie jego rodzinie. Ma dwie nastoletnie córki, Zuzannę i Marynę, oraz małego syna Szymona.

Do tej pory w domu dominowały kobiety, jedynymi mężczyznami byliśmy ja i... kot. Teraz odkrywam ojcostwo na nowo. Poczynając od poznawania działów męskich w sklepach dla dzieci, kończąc na zabawkach i zabawach - wyznał w wywiadzie.

Małym szaleństwem nazwać można występ w XI edycji "Tańca z Gwiazdami". Jego partnerką była Anna Głogowska. Zajął 5 miejsce.

W zdjęciu poniżej z rodziną w 2013 roku.

Piotr Szwedes z rodzinąKAPIF

Piotr i Anna SzwedesKAPiF

Jarosław Jakimowicz Jarosław Jakimowicz Screen z Youtube.com/WBF

Jarosław Jakimowicz

Jarosław Jakimowicz w wywiadach chętnie i często wraca do "Młodych Wilków". Ostatnio nawet częściej, bo chciałby wyreżyserować trzecią część. Prequel z 1997 roku, "Młode Wilki 1/2", opowiadał wcześniejsze losy "Wilków" i pozwolił zaangażować większość aktorów z pierwszej odsłony. Pod koniec 2014 roku początek zdjęć domknięcia trylogii planował na wiosnę tego roku, a premierę na jesień. Tak mówił o swoim pomyśle:

Wtedy byliśmy chłopcami po dwudziestce, teraz jesteśmy panami po czterdziestce. Nie możemy latać w kabrioletach, skakać przez płoty i tak dalej. Chcielibyśmy teraz trochę poważniej, żeby nie zawieść fanów tych starych wilków. Bo oni też dojrzeli i to już są zupełnie inni ludzie.

W ostatnich latach 44-latek nie miał zbyt wielu propozycji filmowych, a wspomnienia wielkiej sławy sprzed dwóch dekad są nadal żywe.

Myślę, że taka rola i taka popularność, którą uzyskałem 20 lat temu jest marzeniem aktorów. Ja wtedy tego nie chciałem. Życzyłbym każdemu aktorowi, żeby zagrał taką rolę, żeby po 20 latach wołali go nickiem z filmu na ulicy - śmiał się w wywiadzie.

Jarosław JakimowiczScreen z Youtube.com

O jego życiu można przeczytać w kolorowej prasie, czasem z powodu dobrych uczynków (oddał nerkę choremu synowi), ale częściej z racji nowych i starych romansów. Był związany przed laty z malarką Joanną Sarapatą, ma z nią syna. Jovan mieszka w Barcelonie. Drugi, młodszy syn jest dzieckiem innej Joanny, byłej kelnerki w klubie, którego Jakimowicz był właścicielem. Kilka lat temu romansował również z miłośniczką różowych koni i błyszczyków do ust, Jolą Rutowicz. Poznali się w "Big Brotherze", rozstali w 2008 roku na łamach tabloidów.

Rzuciłam Jarka, bo to niezaradna oferma! Obejrzałam ostatnio "Młode wilki", Jarek grał tam rolę prawdziwego mężczyzny. Okazało się, że jest dobrym aktorem, gdyż w życiu realnym w niczym nie przypomina tego filmowego dżentelmena! O taką kobietę jak ja trzeba walczyć i dbać o nią! Tymczasem Jarek dbał tylko o to, by pokazać się przy mnie w telewizji i przy okazji zarobić parę złotych! - Rutowicz poskarżyła się w "Super Expressie".

W "Fakcie" Rutowicz poskarżyła się, jakoby Jakimowicz po pijanemu dobijał się do jej pokoju hotelowego:

Walił w drzwi tak, że słychać było w całym budynku. Musiałam go wpuścić, bo nie chciałam awantur. Wyraźnie czułam od niego alkohol. Kazałam mu opuścić pokój, ale on zrobił się agresywny. Wreszcie zaczął kopać w drzwi od pokoju, zachowywał się jak psychopata.

W grudniu 2014 roku "Rewia" donosiła, że znalazł miłość w ramionach brunetki o imieniu Emilia. Kilka miesięcy później Jakimowicz trafił na łamy "Faktu" z druzgoczącym wyznaniem, że pewien znany reżyser proponował mu rolę w zamian za seks. Ostatecznie w filmie zagrał ktoś inny, bo Jakimowicz odmówił.

Jarosław JakimowiczKAPIF

Małgorzata Kożuchowska Małgorzata Kożuchowska Screen z Youtube.com

Małgorzata Kożuchowska

Małgorzata Kożuchowska miała 23 lata, gdy zagrała Marzenkę, sekretarkę biznesmena Chmielewskiego, najbogatszego człowieka w Szczecinie. Grający go Jan Nowicki wypatrzył ją na pomorskiej wsi, jak w kusym stroju nosiła wodę w wiadrach.

Tak mu się spodobała, że sprowadził ją do domu i zatrudnił jako sekretarkę. Najbardziej zaskoczony jej widokiem był, grany przez Henryka Bistę, ogrodnik.

 

Nieco później miał okazję bliżej poznać Marzenkę wożąc ją po mieście terenówką córki szefa.

Marzenka awansowała do rangi towarzyszki Chmielewskiego, który zabrał ją na elegancką kolację. Dopiero tutaj, z rozmowy z córką biznesmena poznajemy prawdę o dziewczynie. Nie jest głupiutką dziewczyną ze wsi. Skończyła etnografię w Poznaniu, a na wieś przyjechała tylko do rodziców, ale została z nimi i pomagała im w obejściu.

A tu nagle wypatrzył mnie twój ojciec i zaproponował pracę. Co miałam do stracenia? - rezolutnie pyta Marzenka.

Rola Kożuchowskiej w "Młodych Wilkach" nie była jej ekranowym debiutem, ale była to jej pierwsza rozbierana scena. Tych w karierze miała jeszcze kilka (m.in. w serialach "Dom", "Pokój 107" i "Przeprowadzki").

Paweł Deląg Paweł Deląg Screen z Youtube.com/KAPIF

Paweł Deląg

Także Paweł Deląg stawiał swoje pierwsze kroki w "Młodych Wilkach". Film Żamojdy był trzecim w jego karierze. Zagrał młodego gangstera o pseudonimie Biedrona. Scenarzysta nie był dla niego łaskawy i na ekranie Deląg pojawiał się sporadycznie. Sceny jego śmierci nie było i jeżeli plan Jarosława Jakimowicza wypali, Biedrona powróci, choć starszy o 20 lat.

Screen z Youtube.com

Dziś aktor ma 44 lata i kilka dobrych (oraz parę fatalnych) ról za sobą. W "Quo Vadis" Kawalerowicza błysnął jako Marek Winicjusz, przygasł natomiast w "Komisarzu Blond i Oku sprawiedliwości". W 2011 roku odnalazł dla siebie niszę w kinie rosyjskim. Tak o swojej karierze mówił w 2013 roku:

Zawodowo dużo dobrego się u mnie dzieje zwłaszcza poza granicami Polski, w Rosji, ale i we Francji. W tym roku wchodzi 30-odcinkowy serial, który będzie trochę podobny do "Ojca Mateusza", o byłym policjancie, który rozwiązuje lokalne problemy. Szykują się też kolejne produkcje, m.in. film o Katarzynie Wielkiej, niedługo w Polsce będzie można zobaczyć film "Klucz Salamandry". Teatr też się do mnie uśmiecha.

W jego życiu prywatnym również sporo się działo. Gdy jego związek z dentystką Emmą Kiworkową przeżywał kryzys, plotkowano o jego homoseksualizmie. Tak to wówczas komentował na Facebooku:

Uważam, że Polska w pewien sposób jest krajem bezprawia. A wolne media to kpina. Czy wolność mediów polega na tym ,że mogą pisać, co im silna na język przyniesie, kłamiąc, manipulując? I jakże czują się bezkarne, że nie ponoszą odpowiedzialności za swoje publikacje.

W 2014 roku namawiał internautów do finansowego wsparcia filmu dokumentalno-fabularnego "Antoś" o zniszczeniu Jasła. Okazało się, że w ten sposób chciał pomóc 22-letniemu synowi, Pawłowi juniorowi. To miała być jego studencka produkcja. Gestem miałby okazję poprawić relacje z młodym mężczyzną. Mamą juniora jest aktorka Katarzyna Gajdarska, była wielka miłość Deląga. Rozstali się rok po urodzeniu dziecka.

Dziś wiem, że wolę mieć rysę na charakterze, aniżeli doskonałą, gładką twarz na pokaz - aktor stwierdził po latach.

Paweł Deląg z synemKapif

Zbigniew Suszyński Zbigniew Suszyński KAPIF/Screen z Youtube.com

Zbigniew Suszyński

Zbigniew Suszyński to uznany aktor serialowy, który równie swobodnie czuje się dubbingując filmy i seriale animowane. Ma na koncie ok. 120 tytułów (ostatnio "Sponge Bob" czy "Wakacje Mikołajka"). Ciężko też znaleźć polski serial, w którym nie pojawiłby się choćby w jednym z odcinków (ostatnio grał w "Komisarzu Aleksie", "Prawie Agaty", "Hotelu 52", "Czasie Honoru", "Klanie, "Na dobre i na złe" i "Magdzie M."). Mając 32 lata trafił na plan "Młodych Wilków" i czasy szkolne miał daleko za sobą.

mat. prasowe

Ze związku z nauczycielką, Małgorzatą Suszyńską, na świat przyszła mu córka Milena. Początkująca aktorka jest absolwentkę Akademii Teatralnej w Warszawie. W sierpniu 2014 roku gwiazda Teatru Narodowego oraz serialu "Sama słodycz" stanęła na ślubnym kobiercu u boku Karola Dziuby. Sympatyczna para poznała się kilka lat temu w trakcie studiów aktorskich.

Dziewczyna pierwotnie miała zdawać na weterynarię ale, ponoć wbrew woli taty, postanowiła iść w jego ślady. Do Teatru Narodowego zaangażował ją Jan Englert.

Siebie nie lubię oglądać na małym ekranie, o tyle jej poczynania aktorskie śledzę z wielką przyjemnością. Jestem z niej dumny - zdradził tata.

zbigniew suszyńskiKAPIF

Zbigniew Suszyński, Milena SuszyńskaKapif

Cleo Godsey Cleo Godsey Screen z Youtube.com/

Cleo Godsey

W ekranową Cleo, córkę Jerzego Chmielewskiego wcieliła się Amerykanka Cleo Godsey. Nieznajomość polskiego wytłumaczono wieloletnim pobytem dziewczyny w USA. "Młode wilki" to jedyny film, w którym Godsey wystąpiła. Po premierze filmu wyjechała z Polski i zajęła się pracą w dystrybucji filmowej, m.in. odpowiadała za rozwój marki The Criterion Collection (pod tym szyldem wydawane są na płytach największe dzieła filmowe z całego świata).

Z jej profilu na serwisie LinkedIn.com można się dowiedzieć, że jest producentką w internetowym serwisie kosmetycznego giganta Estee Lauder. Odpowiada za cyfrowy marketing 20. marek spod szyldu EL. Udziela się także jako członek zarządu festiwalu filmowego "Big Apple".

W "Młodych Wilkach" zagrała pierwszą miłość "Prymusa".

Screen z Youtube.com

Cleo GodsayScreen z Youtube.com

Alex Murphy Alex Murphy Screen z Youtube.com

Alex Murphy

Alex Murphy to, obok Cleo Godsey, najbardziej tajemniczy członek obsady aktorskiej "Młodych Wilków". Amerykanin, nauczyciel aktorstwa, do Polski przyjechał w latach 90., by grać w teatrze Buffo. Znalazł swoją niszę w polskim kinie. Zaczął przyjmować rolę obcokrajowców (m.in. zagrał bankiera w serialu "Sukces" i doktora Hectora Sosę w "Kilerze").

Z Polski wyjechał do Azji. Przez 6 lat był dyrektorem Międzynarodowej Akademii Filmu i Telewizji w Cebu na Filipinach, ostatnio uczy aktorstwa w Antwerpii. Ma za sobą pracę na trzech kontynentach, zarówno na deskach teatru, jak i w kinie czy telewizji.

W styczniu 2014 roku był nominowany za najlepszą rolę męską na festiwalu filmowym Sinulog. Wyreżyserował i zagrał w filmie krótkometrażowym "Padulong sa Pinuy-Anan" (Powrót do domu).

Alex Murphy jako "Czarny". Głosu użyczył mu polski aktor Dariusz Odija.

Alex MurphyScreen z Youtube.com

Tomasz Preniasz Tomasz Preniasz Screen z Youtube.com/TVP

Tomasz Preniasz

Gangster "Kobra" zginął pod koniec filmu, utopiony wraz autem. Aktor Tomasz Preniasz po 10 latach kręcenia filmów i seriali, trafił na dwa lata do aresztu. Przed "Młodymi Wilkami" miał swój moment w serialu i filmie "Żegnaj Rockefeller". Z roli Kobry widzowie zapamiętali chyba tylko jego krzyk: "Prymus napieraj!" w scenie rozdania świadectw. I pewnie ze sceny wyławianie jego nagich zwłok przywiązanych do auta.

Screen z Youtube.com

Preniaszowi dane było powtórzyć rolę "Kobry" w nakręconym 2 lata później prequelu, "Młode Wilki 1/2". Potem były seriale jak "Klan", "Boża Podszewka" czy "Samo Życie". Grał do 2005 roku. W 2006 roku gruchnęła wiadomość, jakoby aktor będąc pod wpływem alkoholu zabił własną matkę.

Na dwa lata więzienia skazał olsztyński sąd okręgowy aktora Tomasza P., oskarżonego o psychiczne i fizyczne znęcanie się nad matką, które doprowadziło do zgonu kobiety. Matka Tomasza P. mieszkała w Węgorzewie. Syn odwiedził ją w 2006 roku w związku ze śmiercią ojca i miał w Węgorzewie przebywać do czasu załatwienia formalności związanych z organizacją pogrzebu i podziałem majątku. Sąd przyjął, że w czasie objętym aktem oskarżenia, tj. od 1 do 31 sierpnia 2006 roku, gdy aktor psychicznie i fizycznie znęcał się nad matką Teresą, miał on ograniczoną zdolność kierowania swoim postępowaniem. Sędzia Marek Jaszczak zaznaczył, że ograniczenie to wiązało się z długotrwałą chorobą alkoholową aktora, który na dodatek wyrastał w rodzinie dotkniętej chorobą alkoholową - donosiła w czerwcu 2008 roku Gazeta.pl.

Czas, jaki od sierpnia 2006 roku Preniasz spędził w areszcie, został mu policzony na poczet kary. Sąd po ogłoszeniu wyroku zwolnił go z aresztu. Dalsza kariera po wyroku jest czymś ewidentnie trudnym. Jemu udało się wrócić m.in. w małej roli dowódcy oddziału partyzantki w IV sezonie "Czasu Honoru". Poniżej z Agatą Kuleszą w dramacie obyczajowym "Park Tysiąca Westchnień" z 2004 roku.

Tomasz Preniasz i Agata Kuleszamat. prasowe

"Młode Wilki" mat. prasowe

Młode Wilki

"Młode Wilki" było sporą niespodzianką. Film Jarosława Żamojdy miał skromny budżet. Zdaniem Jarosława Jakimowicza był to najmniejszy ze wszystkich filmów, jakie nakręcono w 1995 roku (były wśród nich "Tato", "Nic Śmiesznego", "Girl Guide" czy "Cwał").

Ten film poruszył coś w duszach widzów. A trzeba było pamiętać, że nie było tak dobrej reklamy, PR-u. Była reklama szeptana. Poszła fama w miasto, że to dobry film o nas. O młodych ludziach, którzy chcą zrobić coś ze swoim życiem - w 2013 roku Piotr Szwedes powiedział w TVN.

Co oferowały im "Młode Wilki"? Szybkie samochody, szybkie łodzie i szybkie motocykle. Szampan na plaży i beztroskie życie z walizką dolarów. Do tego świetna ścieżka dźwiękowa z piosenkami Varius Manx.