Edyta Górniak wyznała nam jakiś czas temu, że kończy z wizerunkiem diwy. Gwiazda jest na świetnej drodze - wystarczy spojrzeć na najnowsze zdjęcie z jej Instagramu.
Napisy i nadruki na koszulkach już dawno przestały być kojarzone z obciachowymi egzemplarzami z nadmorskich kurortów czy młodzieżą gimnazjalną. Teraz napisy na T-shirtach dają okazję do wykreowania swojego wizerunku np. pokazania siebie z jako osoby z dystansem i na luzie.
Ostatnio modzie na nadruki uległa Anna Mucha, która przyszła na imprezę w bluzce z muchą , a teraz Edyta Górniak , która pokazała się w koszulce z napisem "Czy to ja byłam Ewą?". Odwołanie do jej hitu sprzed lat jest tu oczywiste.
Fot. Instagram.com/edytagorniakGórniak nie rzucała słów na wiatr - naprawdę chce zerwać z dawnym wizerunkiem. Podoba Wam się w takim "luzackim" wydaniu? A może jednak już zawsze będzie Wam się kojarzyć z diwą?
karo
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Restaurator żałuje udziału w "Kuchennych rewolucjach". Padły mocne słowa
Tak Kaczyński przywitał się z Dobrosz-Oracz. Wszystko się nagrało
Miszczak "otworzył puszkę Pandory". Ekspertka tłumaczy, dlaczego mógł zrobić to właśnie teraz
14 kwietnia Prokop wydał oświadczenie. Po 20 latach wspólnego życia rozstał się z żoną
Gessler publikuje zdjęcia, które wcześniej usunęła. "Legendy o piciu wyssane z palca"
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
Pokazali, co zrobiła Meghan podczas wizyty w Australii. Internauci rozjuszeni
Iga Świątek skradła show na imprezie VIP w wieczorowej kreacji. Spójrzcie na buty