Na początku czerwca Kamilla Baar potwierdziła, że rozstała się ze swoim partnerem i ojcem dziecka Wojciechem Błachem. Pojawiły się plotki, że aktorka ma już nowego partnera.
Te doniesienia potwierdza "Grazia". Dwutygodnik podkreśla jednak, że Baar zakochała się już po zakończeniu związku z Błachem , a para rozstała się w przyjaźni.
Rozpętała się prawdziwa burza, gdy zaczęto podejrzewać, że aktorka ma już nowego partnera. Nikogo nie interesowała prawda, że Piotra, warszawskiego prawnika, Kamilla poznała kilka tygodni po rozstaniu z Błachem. Przy pożegnaniu z Błachem, obeszło się bez nerwów i prania brudów. Aktorzy podzielili się opieką nad synem, 3-letnim Brunem - czytamy w "Grazii".
Między Baar, a nowym partnerem jest dość spora różnica wieku.
Jak to zwykle bywa, Kamilla nowego związku nie planowała. Miłość ją zaskoczyła. (...) Piotr jest od aktorki starszy o 18 lat - podaje "Grazia".
Uczucie połączyło ich już jakiś czas temu.
Od trzech miesięcy spotyka się z prawnikiem.
Gazeta zaprzecza wcześniejszym plotkom o tym, że Baar wprowadziła się do nowego ukochanego .
Na razie para nie mieszka wspólnie, jest na to za wcześnie - podaje.
Przypomnijmy, że Baar i jej były partner, Wojciech Błach, poznali się w 2008 roku w krakowskim Teatrze STU, w którym aktorka grała Julię. Syn pary, Bruno, urodził się w 2011 roku. Ich rozstanie Baar potwierdziła na swoim Facebooku 3 czerwca.
Vic
Doda zaśpiewała "Rotę". Internauci wydali werdykt
Polski lekarz oskarżony o zabójstwo. W tle szokujący konflikt i możliwa kara śmierci
Kto płaci za kreacje Marty Nawrockiej? Janachowska ujawniła kulisy współpracy
"Nie mieści mi się w głowie". Marcin Wrona reaguje na decyzję Donalda Trumpa
Żona Filipa Chajzera postawiła na skromną suknię ślubną. "Bardzo minimalistyczny, elegancki styl"
Posłanka PiS wspomniała o "diecie parlamentarnej". "Szkło kontaktowe" nie mogło tego przemilczeć
Poszedł do ZUS-u zapytać o swoją emeryturę. Krzysztof Piasecki usłyszał zaskakującą radę
Lipińska szczerze o związku z Baryłą. Zdradziła, dlaczego potrzebują terapii. "To jest generalnie trudne"
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"