Anna Mucha po raz drugi została mamą, o czym poinformowała na swoim blogu (zobacz: Anna Mucha URODZIŁA! Pokazała już pierwsze zdjęcia dziecka i zdradziła jego płeć ). Magazyn "Party" podał, że narodziny synka aktorki odbyły się w prywatnej klinice medycznej. Tej samej, w której urodziła swoje pierwsze dziecko, córkę Stefanię.
Prawdziwą datę [narodzin dziecka - red.] znali tylko rodzice, którzy jednego ze styczniowych wieczorów przyjechali do warszawskiej kliniki Medicover. Ania rodziła w niej córeczkę i była tak zadowolona z poziomu opieki medycznej, że nie wyobrażała sobie, że drugie dziecko mogłoby przyjść na świat gdzie indziej. Aktorka ostatnio często przyjeżdżała do Medicoveru na wizyty kontrolne. Ale tego wieczoru dołączył do niej jej partner Marcel Sora z... torbą wypakowaną rzeczami dla mamy i maleństwa. Zgodnie z prośbą rodziców lekarze do końca nie zdradzili im płci dziecka. I dopiero podczas porodu okazało się - to synek! - czytamy w piśmie.
Opieka nie jest tam tania. Jak czytamy na stronie kliniki , poród w opcji "Prestige", dla najbardziej wymagających mam, to koszt 16 tysięcy złotych. W cenie jest pełna opieka medyczna oraz apartament rodzinny dostępny nawet do 5 dni po narodzinach dziecka.
Pierwszymi zdjęciami syna Anna Mucha pochwaliła się na swoim blogu.
alex
Nowa gospodyni w Plutyczach? Monika zawróciła w głowie Andrzejowi. "Połóż się, kochanie. Przytul mnie"
Zapomnij o sukienkach w kwiaty. Te modele z Zary i Reserved podbiją ulice tej wiosny
Marcin Prokop podsumował znajomość z Hołownią. Taki mają kontakt po latach
Afery ciąg dalszy. Doda nie wytrzymała po pytaniu Górskiej o Gessler. "Czy ty myślisz, że ja bym była tak głupia?"
Bosacka zdradza, jak oszczędzić na jedzeniu. Na początek miesiąc bez zakupów
Hyży nie chciała siedzieć w restauracji obok dziecka. Gessler zareagował. Wywiązała się burzliwa dyskusja
Tak zachowuje się Andrzej Mountbatten-Windsor po wyjściu z aresztu. Zaskakujące doniesienia
Woźniak-Starak reaguje na słowa Kazen. Tak podsumowała jej decyzję
Poruszające pożegnanie Erica Dane'a z córkami. "To są moje ostatnie słowa"