14-letni uczeń chwalił się w szkole, że "puknął" nauczycielkę. Co weekend do niej jeździł

14-latek i nauczycielka nie widzieli nic złego w swoim romansie.
14-letni uczeń i jego 36-letnia nauczycielka
East News

Wokół sprawy brzemiennego w skutki romansu 14-letniego chłopca i jego 36-letniej nauczycielki pojawia się coraz więcej szczegółów ( Nauczycielka, która urodziła dziecko swojego 14-letniego ucznia: Czułam się samotna ). Sprawie przypatrzyli się bliżej reporterzy "Uwagi". Okazuje się, że chłopiec nie widział nic nagannego w tym, że ma romans ze swoją wychowawczynią.

W ogóle sobie zdawał sprawy z tego, że to coś nagannego, koledzy klepali go po ramieniu na zasadzie "O, pani ma na ciebie oko", on był dumny z tego. Ona też sobie nie zdaje sprawy, oni się wzajemnie sobą jarali -  wyjaśniła Ewa Bąkowska, która pierwsza opisała ten romans w gazecie "7 dni Kalisza" w Uwaga.tvn.pl.

Co więcej, ten grzeszny romans dodawał uczniowi pewności siebie i swoistej popularności w szkole.

Cała szkoła wiedziała, normalnie zadowolony chodził po szkole, że puknął nauczycielkę - zdradził jego kolega ze szkoły w Uwaga.tvn.pl.
14-letni uczeń, który miał romans z 36-letnią nauczycielką.
14-letni uczeń, który miał romans z 36-letnią nauczycielką. East News
East News

Chłopiec w ogóle nie krył się ze swoją zażyłą znajomością z nauczycielką. Jednak bardziej zadziwiające jest to, że również 36-letnia kobieta nie specjalnie starała się, by zachować tę relację w tajemnicy.

W klasie się zamykali normalnie we dwójkę. Co piątek co sobotę, na przystanku, do Kalisza jeździł sam, z plecakiem po szkole - relacjonuje jego znajomy.

Chłopak podobno zaangażował się w tę znajomość. Był nawet przy porodzie córeczki i planował wziąć na siebie obowiązki ojca:

On już miał wszystko poukładane w głowie, że kiedy osiągnie pełnoletność ożeni się z panią nauczycielką, przysposobi dziecko i będą je razem wychowywać - wyjaśniła Ewa Bąkowska.
14-letni uczeń miał romans z 36-letnią nauczycielką.
14-letni uczeń miał romans z 36-letnią nauczycielką.East News
East News

Jednak podobno nauczycielka traktowała tę znajomość bardziej jako romans.

Powiem pani szczerze, że to nie jest coś takiego mocnego. Gdyby cofnąć czas o rok... No, ale się już nie da. Już się mleko rozlało - wyznała szczerze nauczycielka w rozmowie z Bąkowską, którą przytacza Fakt.pl.

Może i kobieta chciałaby teraz schować się pod ziemię, jednak wobec niej toczy się w prokuraturze śledztwo. Za stosunki z nieletnim grozi jej nawet do 12 lat więzienia.

Vic

Więcej o: