W ostatnim odcinku "Must Be The Music. Tylko muzyka" 14-letnia Eliza Kania z Żywca wyznała, jak źle traktowały ją kiedyś koleżanki. W szkole ciągle ją wyzywano, dziewczynka miała tego dość.
Pseudo koleżanki, wmawiały mi, że jestem gruba. Ciągle mi dokuczały - żaliła się. - To dlatego schudłam.
Teraz chce udowodnić wszystkim, na co ją stać. Do programu przyszła, bo nie wyobraża sobie życia bez muzyki.
Scena dla mnie jest jak dom - mówiła.
14-latka brawurowo zaśpiewała trudny utwór z repertuaru Anny German "Tańczące Eurydyki". Dlaczego wybrała ten utwór?
To ulubiona piosenka mojej mamy i zawsze przynosi mi szczęście - wyznała.
Tym razem też tak było, bo Eliza dostała trzy głosy na tak. Tylko Adam Sztaba był przeciw.
Jesteś bardzo muzykalną, zdolną dziewczynką - chwaliła ją Ela Zapendowska. - Jak dorośniesz będziesz bardzo fajnie śpiewać - dodała.
To nie jest repertuar dla ciebie - powiedział Łozo. - Ładnie malujesz, to znaczy, że myślisz, tylko pomyśl jeszcze nad repertuarem, bo z takimi piosenkami młodzież nie będzie cię słuchać.
Widzieliście ostatni odcinek "Must Be The Music. Tylko muzyka"?
majk
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Córka Jana Borysewicza była oburzona tym wątkiem. Teraz znów zabrała głos
Michał Koterski i Marcela Leszczak już po rozwodzie. Zaskakujące, jak zachowywali się w sądzie
Podejrzewali u niego nowotwór. Szokujące, jakie miał powikłania po biopsji
TVP z nowym serialem. O stylówce Kluźniak z premiery będą mówić wszyscy
Nowe informacje w sprawie Łukasza P. Prokuratura mówi o decyzji sądu
W niewybredny sposób komentowali wygląd jego żony. Jest reakcja Michaela Della
Felicjańska ujawniła kulisy zarobków w "Królowej przetrwania". Dziś żałuje jednego