Najpierw był "efekt Kate ": każda sukienka, buty, płaszczyk, jakie miała na sobie żona księcia Williama od razu były wykupywane na pniu przez rzesze kobiet. Teraz, choć książę George ma zaledwie kilka dni i tylko raz widziano go publicznie, można mówić o "efekcie royal baby". Brytyjczycy oszaleli na punkcie "stylizacji" malucha.
Pieluszka w ptaszki, wykonana ze 100% bawełny, wyprodukowana przez amerykańską firmę Aden + anais, jest już praktycznie nie do dostania, pisze Telegraph.co.uk.
Jesteśmy naprawdę wdzięczni i ogromnie zachwyceni, że para wybrała produkty akurat naszej firmy na pierwsze publiczne wystąpienie księcia - mówiła Telegraph.co.uk. Raegan Moya-Jones, założycielka Aden + anais. - Życzymy księżnej i księciu Cambridge wszystkiego najlepszego z okazji narodzin ich syna.
Pieluszka księcia George'a wchodziła w skład czteropaku: jungle jam, gdzie wykorzystano nadruki ptaszków, małpek, żyraf czy słoni. Taki zestaw kosztuje 44,95 funty, czyli około 220 złotych.
Drugim kluczowym elementem "stroju" księcia George'a był biały szal, w który rodzice owinęli go na pierwszej oficjalnej prezentacji syna. Produkt pochodzi on od firmy G.H. Hurt i Synowie, pracującej dla rodziny królewskiej od dekad. Szal wykonano ze 100% wełny owiec merynosowych (ceniona ze względu na runo rasa owiec, wywodząca się z Azji). Szal kosztuje 45 funtów (nieco ponad 220 zł).
Telefon się urywał! - mówił Dailymail.co.uk podekscytowany pracownik firmy. - Przyjęliśmy więcej zamówień przez internet niż kiedykolwiek dotąd. Nie mieliśmy pojęcia, że książęca para owinie syna w nasz produkt, do czasu, gdy zobaczyliśmy w relację w telewizji. Tańczyliśmy z radości.
Wygląda na to, że narodziny "royal baby" to złoty czas nie tylko dla jego rodziców, lecz także dla całej gospodarki Wielkiej Brytanii.
karo
Skandaliczne zachowanie Trumpa. Dotykał żonę po pośladkach przy królu. Zdjęcie trafiło do sieci
Ania Rusowicz wprost o rozwodzie. "Za wolność zapłaciłam prawie sześć zer"
Tak wygląda mieszkanie Julii Wieniawy. Gdy zobaczycie garderobę, złapiecie się za głowę
Znany ksiądz ocenia zbiórkę Łatwoganga. Główczyński: Wielu starszych wciąż myśli, że internet to...
Kto zyskał, a kto stracił na akcji Łatwoganga? Sukces influencera to nie dzieło przypadku
Tak ojciec Poczobuta dowiedział się o uwolnieniu syna. "Padnę przed nim na kolana i ucałuję go w rękę"
Cztery słowa Trumpa wystarczyły. Król Karol III i królowa Camilla zaczęli chichotać
Mocna reakcja Szelągowskiej po streamie Łatwoganga. "Nie ma pani pojęcia, czy i jak pomogłam finansowo"
Gojdź poszedł do restauracji w Polsce. Rachunek go zaskoczył. "Nie wiem, jak dajecie radę"