Pamiętacie kreskówki "Reksio" i "Bolek i Lolek"? Ich autor żyje w KOSZMARNYCH warunkach!

Mieszkanie rysownika kultowych kreskówek jest w fatalnym stanie.

Elżbieta Jaworowicz w "Sprawie dla reportera" porusza niewygodne dla wielu osób tematy. Dziennikarkę bardzo poruszyła historia Mariana Wantoły, współtwórcy, kultowych już, polskich bajek "Reksio" i "Bolek i Lolek". 86-letni animator żyje w fatalnych warunkach. W jego domu nie ma bieżącej wody, administracja zabrania używania gazu, w mieszkaniu panuje wilgoć, na ścianach tworzy się grzyb... W reportażu, rodzina mieszkająca z rysownikiem żali się Jaworowicz na zarządców budynku.

Marian Wantoł.Marian Wantoł. fot. screen Youtube fot. screen Youtube

Wantoła pełen radości przywitał dziennikarkę w skromnych progach. Zdaje się nie przejmować fatalnymi stanem swojego mieszkania, chociaż, jak sam przyznaje, pojawiają się pewne problemy.

Największy mankament jest tutaj ten węgiel, żeby ogrzać- stwierdza szczerze animator. - Mnie nie wolno ciężkich rzeczy nosić.

Marian Wantoł.Marian Wantoł. fot. screen Youtube fot. screen Youtube

Wantoła mieszka tam z żoną od ponad 60-ciu lat. Jaworowicz nie była w stanie uwierzyć, że tak zasłużony dla polskiej kultury człowiek żyje aż w takiej nędzy. Reporterka dociekała, czy twórca "Reksia" ma pretensje do lokalnych władz. Nie rozumie, dlaczego artyście przyszło starzeć się w fatalnych warunkach.

Nie mam do nikogo pretensji. Tym bardziej teraz, gdy mam 86 lat. To czego jeszcze wymagać?- pyta retorycznie.

Marian Wantoł.Marian Wantoł. fot. screen Youtube fot. screen Youtube

Sami zobaczcie, w jakich warunkach mieszka twórca ikon polskiej animacji.

Internauci są w szoku.

Pomyśleć, że człowiek który wykreował tak świetną bajkę, taką którą wspominam bardzo mile, mieszka? w takich warunkach mimo swego wieku... - skomentował materiał jeden z widzów.
Chore państwo. Człowiek, który wychował kilka pokoleń swoimi rysunkami, żyje w warunkach niegodnych człowieka. - denerwują się inni.

Cóż... Trudno nie zgodzić się z tymi opiniami.

RK

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.