We wtorkowym pożarze spaliło się mieszkanie Szymona Majewskiego . Zniszczenia są ogromne: spłonął niemal cały dach, tak że trzeba było go rozebrać. W sprawie pożaru zabrał głos na Facebooku sam Majewski apelując o spokój i zrozumienie:
Kochani Pewnie wiecie, że 3 dni temu spaliło mi się mieszkanie w którym mieszkamy od 12 lat. Razem z przyjaciółmi i rodziną ratujemy to co zostało. Jest to dla mnie i wszystkich mi bliskich przeżycie wyjątkowo dramatyczne. Pomaga mi wielu przyjaciół i znajomych . Jednocześnie będąc w skrajnych stresie muszę zmagać się w wizytami " panów" paparazzi i innych hien, którzy zatrudniani przez szmatławce fotografują moje spalone mieszkanie, mnie i moją rodzinę. Dwa razy nie wytrzymałem i wdałem się w bójkę z tymi hienami z aparatami. Nie jestem w stanie zrozumieć jakimi ludźmi trzeba być żeby w takim momencie szukać sensacji i okazji do zarobku. Pozdrawiam moich wszystkich starych fanów i apeluję: nie czytajcie bzdur w magazynach o nędznej reputacji. Do dziennikarzy magazynów poważnych : nie cytujcie informacji z magazynów niepoważnych bo większość z nich to kłamstwa. Pozdrawiam. Wasz Szymon
To trudny czas dla Majewskiego i nie dziwimy się, że puszczają mu nerwy. Showman momentalnie otrzymał ogromne wsparcie od swoich fanów na portalu: współczuli mu i dodawali otuchy. Poniżej zamieszczamy oryginalny wpis Majewskiego:
Vic
Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"
Zasłynęła dzięki aferze na koncercie Coldplay. Szok, jak teraz zarabia
Krupa o obecności swojego nazwiska w aktach Epsteina. Modelka się nie certoli
Afery po koncercie Maleńczuka w Zamościu ciąg dalszy. Odpowiada radnej PiS
Zawodnik świętuje 33. urodziny i wspomina o metamorfozie. Schudła 60 kg
Doda zwróciła się do Donalda Tuska na antenie TVP Info. Padła zaskakująca prośba
Piaseczny nie mógł dłużej milczeć. Takie zdanie ma o Jeżowskiej w "The Voice Senior"
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" pokazał, jak przygotowuje wodę dla krów podczas mrozów. Internauci nie wytrzymali
Księżna Mette-Marit nie zostanie królową? Tak próbuje się tłumaczyć ze znajomości z Epsteinem