Wojciech Cejrowski, kontrowersyjny podróżnik i dziennikarz, postanowił nieco podpromować się na sopockim molo. Ubrany w charakterystyczną, wzorzystą koszulę prowadzi tam swój "sklep kolonialny". Na straganie można kupić pamiątki, a przede wszystkim - książki Cejrowskiego. Jak widać, dzięki obecności autora sklepik cieszy się sporą popularnością.
Książka to nie wszystko, co można nabyć na straganie. Przecież liczni turyści chcieliby zrobić sobie zdjęcie ze znanym człowiekiem. Nie ma problemu! Jednak nie ma nic za darmo. Cejrowski pozwala się fotografować turystom pod jednym warunkiem - jeśli zmówią wcześniej modlitwę "Ojcze nasz". Przygotował nawet odpowiedni kartonik z "cennikiem".
Nie wiemy, czy autograf Wojciecha Cejrowskiego również ma swoją modlitewną równowartość. Chętnych w każdym razie nie brakuje.
Co o tym sądzicie? Czy on trochę nie przesadza?
tommy
Ruszył proces Zofii N.-K. Polska olimpijka została oskarżona o oszustwo. Wiadomo, co jej grozi
Królewskie menu na kolacji w Białym Domu. Nie do wiary, jaki tort podano gościom
Melania Trump nie wytrzymała. Tymi słowami upomniała Donalda Trumpa
Poruszający list rodziców Łukasza Litewki. Te słowa łamią serce. "Synku, syneczku drogi..."
Lenka Klimentova trafiła do szpitala. Przekazała wieści ws. stanu zdrowia
Dwie pierwsze damy, jedno miejsce. Spotkanie w Chorwacji przyciągnęło uwagę
Internauci zaniepokojeni wyglądem Olivii Wilde. Podejrzewają jedno
Łatwogang pobił rekord dla Cancer Fighters. Oto nowe informacje na temat zebranej kwoty
Mensah i Brzoska parą prezydencką? Słowa Omeny mogły zaskoczyć. "Zrobię więcej z tej pozycji"