Artur Cieciórski - zwycięzca drugiej edycji show " You Can Dance " to niekwestionowanie znakomity tancerz. Nic dziwnego, że w programie wywalczył nagrodę główną - stypendium na Broadwayu.
Artur jest jednak profesjonalistą i, jak się okazuje, nagroda, którą zdobył nie jest dla niego niczym specjalnym. Już sześć lat temu chłopak uczył się tańca właśnie w tej szkole, w której dziś otrzymał stypendium.
Pojawia się pytanie, czy Artur jest w stanie nauczyć się tam czegoś nowego, kiedy w rzeczywistości sam mógłby we wspomnianej szkole wykładać...
Wydaje nam się, że nagroda bardziej należałaby się mniej doświadczonym tancerzom, pokonanym w finale programu "You Can Dance". To im powinno się dać szansę na szkolenie własnego talentu i umiejętności, których nie zdobyli przecież w prestiżowej szkole, tak jak miało to miejsce w przypadku Artura.
Zobacz także:
Michał Piróg zadowolony z wyników "You Can Dance"? Wideo!
Marcin Gortat powitał na świecie dziecko. Zdradził płeć i oryginalne imię
Burza wokół udziału Komarnickiej w "Tańcu z gwiazdami". "Gdzie tu jest sprawiedliwość?"
Krzysztof Stanowski był w klubie go-go. Wyjaśnił nam, co tam robił
Kaczorowska zamieszkała z Rogacewiczem w nowym domu. Teraz chwali się łazienką
Gortat ma starszą od siebie żonę. Koszykarz wygadał się, ile lat ich dzieli
Zaskakujące wieści ws. imperium Zygmunta Solorza. To nie koniec zmian
Barbara Nowacka pojawiła się na studniówce. Niebywałe, co się wydarzyło
To w nim była zakochana Lewandowska, zanim poznała Roberta. Wiadomo, czym się zajmuje
Wielkie emocje po odcinku "The Voice Senior". Lawina komentarzy