Lindsay Lohan i jej skrzynka pocztowa

Jacyś hakerzy włamali się na konto pocztowe Lindsay Lohan na Gmailu oraz uzyskali dostęp do jej konta w MySpace oraz do usługi BlackBerry.. Co zrobili ze znaleziskiem? Oczywiście wrzucili na sieć. Poznajcie sekrety Lindsay Lohan - chociaż co to za sekrety, skoro za kilka dni powstanie o nich cała strona.  Czyżby powtórka z Paris Hilton Exposed?
Lindsay Lohan (Eastnews/Splashnews)

Najfaniejszy opublikowany email dotyczy burzliwej przyjaźni między Lindsay a Paris. Ta pierwsza zarzuca drugiej zbytnie spoufalanie się z pewnym "po*$%nym grubasem" i wykorzystywanie tej znajomości dla swoich celów. O kogo chodzi? O Perez Hiltona, twórcę najpopularniejszej plotkarskiej strony w sieci. Rzeczywiście, przypominamy sobie teraz, że Perez wobec Paris był zawsze bardzo, bardzo miły. Emaile Lohan rzucają na tę sprawę nowe światło.

Treść emaila nie cytujemy w całości (za egotastic.com ), ponieważ i tak nie bylibyśmy go w stanie przetłumaczyć. Poza tym jest pełen wulgaryzmów i wyzwisk.

Gwiazdorski mail (foto za: www.egotastic.com)

Lindsay zna wiele brzydkich słów. 

Więcej o: