Justyna Steczkowska niewątpliwie jest jedną z największych gwiazd polskiej estrady. To ona reprezentowała Polskę na zeszłorocznej Eurowizji, zachwycając wielu nie tylko utworem "Gaja", ale również sceniczną aranżacją. Obecnie piosenkarka skupia się na dalszym rozwoju oraz zbliżających się koncertach. Znalazła jednak chwilę, by 24 stycznia odwiedzić studio "halo tu polsat". Towarzyszył jej syn. Leon Myszkowski, który obecnie jest menedżerem mamy, wyjawił, jak zwraca się do niej przy okazji zawodowych spraw.
Steczkowska wyjaśniła, jak doszło do tego, że syn został jej menedżerem. - Bardzo kocham swoje dzieci, żadna nowość. Brzmi jak banał, ale jest podstawą wartości życia. Historia bycia czyimś menedżerem to tak naprawdę historia zaufania. Pracy, w której poświęcasz czas drugiej osobie z gratyfikacją finansową. Życie nie jest opowieścią o pieniądzach, a o zaufaniu i dobrych relacjach w pracy szczególnie - nie tylko w życiu. I tu wszystko się zgadza - podkreśliła. - Gdyby mój syn był leniwy i niegramotny, nie mógłby pełnić tej funkcji. (...) Stało się to dość łagodnie. W czymś mi pomógł. Okazało się wow, super, szybko. Może mi w tym pomożesz. (...) Szybko to przeszło. Z poprzednim managementem mój kontrakt się skończył, więc pojawiła się przestrzeń. Skoro jemu ufam bardziej niż komukolwiek na świecie, tak jak mojej rodzinie, to czemu nie - stwierdziła gwiazda.
Prowadząca zauważyła, że syn Steczkowskiej jest cały czas dla niej wsparciem. Myszkowski został zapytany o to, jak zwraca się do mamy przy okazji spraw zawodowych. - W sprawach zawodowych jest osoba trzecia. Albo pani Justyna, albo Justyna, to zależy - przekazał Leon.
W rozmowie wokalistka przyznała, że nie sądziła, że jej syn zajmie się muzyką. - Nigdy nie pomyślałabym, że mój syn zostanie w jakikolwiek sposób związany z muzyką jako artysta. Jako dziecko był bardzo krnąbrnym uczniem i nic nie dawało zmienianie instrumentów. Nawet dopłacenie, żeby grał! Ja mu płaciłam i nauczyciel mu płacił, i nie chciał - śmiała się Steczkowska. - Mówię mu pewnego dnia: "Synku, nie masz duszy do muzyki, do tego nie da się zmusić, nie da się tego wypracować. Z tym trzeba się urodzić. (...) Rób, co chcesz. Twoja wola. Twoje życie" - wspominała. - Sam doszedł do tego, że wrócił do muzyki - skwitowała gwiazda.
Anna Przybylska zakochała się w tym domu od pierwszego wejrzenia. Bieniuk mieszka tam do dziś
Stylistka chwali Nawrockiego. "Wygląda wyjątkowo dobrze". Do pierwszej damy ma jeden zarzut
Farna ogłosiła rozstanie z mężem. "Modelowy przykład tego, jak..."
Grał Bola w "Rodzince.pl", a po skandalu zniknął z ekranów. Tak dziś wygląda Daniel Dziorek
Oliwia Bieniuk upamiętniła Annę Przybylską w rocznicę śmierci. Wpis córki aktorki chwyta za serce
Ujawniono pytanie za milion w "Milionerach". Wielu może mieć z nim problem
Niebywałe, czego dokonał uczestnik "Jednego z dziesięciu". To pierwsza taka sytuacja w historii
Mama Anny Przybylskiej ujawniła, jak zaczęła się choroba córki. "Wydawało mi się, że przejdzie"
Książulo oberwał za mrożoną pizzę. Ekspertka ma zupełnie inne zdanie. "Zdaje sobie sprawę z ryzyka"