W 1984 roku podczas kręcenia reklamy dla Pepsi, doszło do nieszczęśliwego wypadku w wyniku, którego król muzyk M.J. zaczął się palić.
Dopiero teraz, ponad 20 latach wychodzą na światło dzienne kolejne fakty, które były skutkiem tragicznego zdarzenia. W trakcie zdjęć zapaliły się włosy Michaela (video z tego zdarzenia możecie zobaczyć poniżej). Jackson po chwili zauważył, że coś poszło nie tak. Jeden ze specjalnych efektów nie wyszedł tak jak zaplanowali go technicy.
Zanim udało się ugasić płonące włosy skóra głowy i twarzy Micheala uległa poparzeniom drugiego i trzeciego stopnia . Trzeci stopień oznacza martwicę skóry wraz z naczyniami i nerwami skóry, zmianę barwy skóry (od perłowo białego przez białoszarą do brunatnej), wydłużenie procesu gojenia oraz konieczność przeszczepu i szpecące blizny .
To prawdopodobnie po tym wypadku Jackson uzależnił się od środków przeciwbólowych, które stały się jednym z powodów jego śmierci. Muzyk unikał leczenia i nie chciał walczyć z uzależnieniem. Lekarze opiekujący się jego zdrowiem będą oskarżenie o niedopełnienie obowiązków wynikających z przysięgi Hipokratesa.
.
.
W mieszkaniu Roksany Węgiel nie ma miejsca na klasykę. Luksus w każdym kącie
Szambo wybiło! Rozjuszona Viola Kołakowska uderzyła w Małgorzatę Rozenek. "Co to k***a ma być"
Kubicka zaskoczyła fanów nową fryzurą. Takiej metamorfozy nikt się nie spodziewał
Mariah Carey dała show na otwarciu igrzysk. Ekspertka mówi o "wokalnym wsparciu"
Tym strojem księżna Kate udowodniła, że jest ikoną stylu. Ekspertka mówi o detalach
Nazwisko Naomi Campbell wraca w sprawie Epsteina. Wyszło na jaw, o co miała go prosić
Syn Pierce'a Brosnana też zamarzył o sławie. 25-latek już zaczął karierę
Afera przed występem na otwarciu igrzysk olimpijskich. "Wiem, dlaczego zostałem zaproszony"
Izabella Miko wyjawiła, czy wraca do Polski na stałe. "Jest czyściutko, jest pięknie"