W sobotę Daria Widawska opuściła warszawski szpital przy ulicy Banacha, by kilka dni spędzić z rodziną. Aktorka wyszła ze szpitala na własne życzenie. "Fakt" pisze, że po wyjściu z oddziału Daria poruszała się sprawnie, ale nie wyglądała najlepiej. Na jej twarzy rysowało się zmęczenie i przygnębienie.
Aktorka chciała opuścić szpital już w piątek, ale podczas rutynowych badań, wykryto u niej bakterie paciorkowca. Lekarze przestraszyli się, że akurat ten gatunek bakterii może okazać się bardzo groźny i spowodować u niej np. zapalenie płuc, dlatego na wszelki wypadek zostawili ją w szpitalu. Daria Widawska dostała penicylinę, a jej mąż musiał wrócić do domu sam. Całe szczęście następnego dnia Widawska mogła już opuścić szpital. Życzymy powrotu do zdrowia!
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" zdradził, ile zebrał do puszki WOŚP. "Jak za jeden dzień, to chyba dobrze"
Czerwik i Sierpiński oceniają kreacje z Grammy 2026. "Jak na nią, to po prostu bida"
Prezes Republiki wygrał w sądzie z TVN. Stacja wydała oświadczenie
Gwiazdy podczas Grammy uderzyły w Trumpa i ICE. Były owacje na stojąco
Internauci zagotowali się po "The Voice Senior". Oberwało się Jeżowskiej
Emocjonalny wpis Pawła Małaszyńskiego. "Dwa lata temu umarł uśmiech"
Nowe wieści o zdrowiu Michała Wójcika z Ani Mru-Mru. "Potrzebna chwila ciszy"
Paskowy TVN zażartował ze zdjęcia polityka. "Polska 2050 ma nową szefową, Hołownia..."
Fani grzmią po koncercie Ryszarda Rynkowskiego. Tego żądają od organizatorów