Tomasz Karolak należy do gatunku dużych chłopców, więc musi też mieć odpowiednie zabaweczki. Ostatnio nabył śliczne nowiutkie Audi A5. Autko warte jest jakieś 320 tysięcy złotych, ale aktor zapłacił za nie "jedyne" 140 tysięcy - donosi dzisiejszy "Fakt". Nawet nie chcemy wiedzieć, co musiał zrobić.
W samochodzie Karolak będzie miał mnóstwo zupełnie zbędnych gadżetów:
- Na swoje upragnione cacko Karolak czekał ponad dwa miesiące. W końcu samochód był robiony specjalnie dla niego, więc musiał wykazać się cierpliwością. W środku oprócz podgrzewanych siedzeń z systemem masażu lędźwi jest automatyczna klimatyzacja, a wszystkim steruje komputer. Podobno aktor zażyczył też sobie, by na skórzanych fotelach wytłoczono jego nazwisko - pisze "Fakt".
A nazwisko po co? Żeby w razie zatrzymania przez policję nie musiał odpowiadać na pytania?
O tym występie na "Sylwestrze z Dwójką" mówią wszyscy. Maryla Rodowicz nie była sama na scenie
Dziennikarka trafiła na SOR. Tak skończyły się jej popisy taneczne w Republice
Matylda Damięcka z celną noworoczną grafiką. To samo myśli dziś wielu z nas
Doda o wynagrodzeniu za Sylwestra TVP. Wtem wygadała się o współpracy ze stacją
TV Republika w ogniu krytyki po transmisji sylwestrowej imprezy. W komentarzach armagedon
Widzowie rozczarowani występem Thomasa Andersa za 400 tysięcy złotych w Polsacie. To mu wytykają
Blanka spotkała Stinga. Tego się po nim nie spodziewała. "Przysięgam, szok!"
Odmieniona Górniak na sylwestrowej scenie. W nowej odsłonie trudno ją rozpoznać!
Zaskakujące zachowanie Edyty Górniak podczas sylwestra. To działo się za kulisami