Tego nikt się nie spodziewał. Ten sam hit wybrzmiał w tym samym momencie w TVP i TV Republika

31 stycznia odbyły się sylwestrowe koncerty stacji telewizyjnych. Do niespodziewanej sytuacji doszło podczas wydarzeń TVP oraz TV Republika.
Kombi Łosowski, Kombii
Tego nikt się nie spodziewał. Ten sam hit wybrzmiał jednocześnie w TVP i TV Republika / Fot. KAPIF

Zespół Kombi powstał w 1976 roku z inicjatywy Sławomira Łosowskiego. Pomimo sukcesów w grupie doszło do rozłamu, o czym więcej przeczytacie tutaj. Obecnie największe hity grają dwie formacje - Grzegorz Skawiński i Waldemar Tkaczyk jako Kombii oraz Sławomir Łosowski jako Kombi Łosowski. Muzycy wystąpili na koncertach dwóch różnych stacji telewizyjnych.

Zobacz wideo Rozbicki o fajerwerkach. Powinny zostać zakazane?

Zaskakująca sytuacja podczas koncertów TVP i TV Republika. "To się nazywa wyczucie czasu"

Grzegorz Skawiński i Waldemar Tkaczyk jako Kombii byli gwiazdami koncertu Telewizji Polskiej, który odbył się w Katowicach. Sławomir Łosowski jako Kombi Łosowski zaprezentował się natomiast podczas wydarzenia stacji TV Republika w Chełmie. Co ciekawe, podczas koncertów doszło do ogromnego zbiegu okoliczności. W tym samym momencie na obu scenach wybrzmiał utwór "Słodkiego, miłego życia". Cała sytuacja od razu została wychwycona przez czujnych widzów, którzy ruszyli z komentarzami na platformie X. "To się nazywa wyczucie czasu", "Nie ma przypadków", "Ta sama piosenka, ta sama chwila, dwie stacje", "Szok", "Nastąpił rozłam i są tego efekty", "Co jest?", "To się nie dzieje", "Grzegorz Skawiński ma już 71 lat i ciągle daje radę", "Zespół to teraz dwa odłamy" - czytamy w mediach społecznościowych.

Doda o wynagrodzeniu za sylwestra TVP. "Cieszę się, że jest takie, ponieważ mogę inwestować"

Gwiazdą sylwestra stacji TVP była Doda. W rozmowie z Plotkiem wokalistka opowiedziała o wynagrodzeniu za koncert. - Mamy bardzo duże wynagrodzenie i cieszę się, że jest takie, ponieważ mogę inwestować w rzeczy, w które wcześniej nie mogłam - wyjawiła. Wspomniała także o współpracy ze stacją. - Byłam bardzo, bardzo zaopiekowana. Mieliśmy naprawdę wspaniałe możliwości. Wszystko, co wymyśliłam, zostało spełnione. Czuję się bardzo wdzięczna, ponieważ mogłam rozpostrzeć skrzydła swojej kreatywności i zrobić naprawdę bardzo dobre show dzięki współpracy wielu pionów i również reżysera, który nie powiedział "nie" nigdy - powiedziała wokalistka w rozmowie z Plotkiem.

Więcej o: