Bądź na bieżąco. Więcej o polskim i światowym show-biznesie przeczytasz na Gazeta.pl.
Polski strongman Mariusz Pudzianowski szykuje się do pojedynku z Michałem Materlą podczas gali KSW 70. Walka odbędzie się w najbliższą sobotę, tj. 28 maja. Już teraz to spotkanie określa się jako "starcie legend". Mocna redukcja wagi Pudzianowskiego zrobiła ogromne wrażenie na kibicach. Szybko wymyślili mu nowy pseudonim.
Tradycją walk KSW jest, że dzień wcześniej odbywa się ważenie zawodników. Podczas kontroli okazało się, że Mariusz Pudzianowski ma obecnie 116 kg, czyli o pięć i pół kilograma więcej niż Michał Materla. Nie zmienia to jednak faktu, że polski sportowiec znacznie schudł, a jego sylwetka bardzo się zmieniła. Fani zawodnika szybko nadali mu nowy przydomek - "Chudzian".
Warto dodać, że Mariusz Pudzianowski do tej pory już 23 razy walczył w oktagonie. Zwyciężał aż 16 razy. Większym doświadczeniem może się pochwalić Michał Materla, który ma na koncie już 40 pojedynków, z czego 31 wygranych. Walka KSW 70 odbędzie się w łódzkiej Atlas Arenie. Podczas wieczoru planowanych jest dziewięć pojedynków.
Wydarzenie nie będzie transmitowane przez żadną stację telewizyjną. Kibice mogą jednak wykupić miesięczny abonament platformy Viaplay w cenie 34 złotych. Relacje live z wydarzenia będzie przeprowadzona także przez serwis Sport.pl
Daniel Martyniuk wpadł w tarapaty? Chodzi o jego słowa na temat Karola Nawrockiego
Nawrocka złożyła życzenia mężowi i pokazała ich stare zdjęcie. Tak kiedyś wyglądali
Lekarz Trumpa wydał oświadczenie. Chodzi o czerwoną wysypkę na szyi prezydenta
Zarzucali im, że nie zaczynali od zera. Terrazzino przemówił po odcinku "TzG"
Szklana antresola i zachwycający widok zza okna. Tak wygląda dom Kayah we Włoszech
Był dziecięcą gwiazdą PRL-u. Porzucił aktorstwo i zamieszkał w Peru. Dziś ma nietypową profesję
Pawłowski odpowiada na hejt "Rodzinki.pl". O tych słowach będzie głośno. Wspomniał też o Wieniawie
Tak Nawrocka wystroiła się na spacer z psami. Ekspertka załamana legginsami pierwszej damy
"Taniec z gwiazdami" popłynął? Nie uwierzycie, co wybrzmiało, gdy Pawłowski wszedł na parkiet