Anna Seniuk to aktorka, której nie trzeba nikomu przedstawiać. Największą rozpoznawalność przyniosła jej rola Madzi Karwowskiej w "Czterdziestolatku". Widzowie mogli także oglądać aktorkę w "Bilecie powrotnym" oraz "Ojcu królowej". Seniuk nie jest jednak jedyną popularną osobą w rodzinie.
Grzegorz Małecki, syn Anny Seniuk, również może pochwalić się bogatym doświadczeniem zawodowym. Wystąpił m.in. w "Rodzinie na Maxa", "Lejdis", "Johnnym" oraz "M jak miłość". Co ciekawe, Grzegorz Małecki i Anna Seniuk spotykali się nie tylko w domu, ale również w Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Aktor chciał sam zapracować na swój sukces, dlatego do mamy zwracał się per "pani profesor". O trudnych początkach swojej kariery aktorskiej opowiedział "Vivie!". "Nigdy nie chciałem być postrzegany jako syn Anny Seniuk i porównywany do niej jako aktor. Uważam, że dzieci znanych rodziców mają zdecydowanie trudniej niż inne. Tak naprawdę od rana do wieczora patrzy się na nas przez lupę. Zresztą kto lubi przez całe życie być porównywany ze swoimi rodzicami?" - powiedział.
W tym samym wywiadzie aktor wspomniał także o tym, jak zachowuje się jego mama, gdy nie występuje przed kamerą. "Jest inna, niż wszystkim się wydaje. Ludzie wciąż widzą w niej ciepłą, otwartą i lekko stukniętą Madzię z 'Czterdziestolatka', stojącą ciągle w kuchni i robiącą przetwory na zimę. Tak naprawdę jest bardzo wrażliwą, ale i skrytą osobą. I bardzo niezależną" - powiedział. Zaznaczył, że Seniuk nie podąża za trendami i nie ulega "pokusom mediów". "Lubi zniknąć na dwa tygodnie w swojej samotni w Bieszczadach i ma w nosie cywilizację. To jest piękne. Tylko ciągle czymś się martwi. To taki etatowy zamartwiacz" - skwitował Grzegorz Małecki w wywiadzie. Jesteście zaskoczeni informacją o pokrewieństwie aktorów? Dajcie znać w sondzie na dole strony.
Młynarskiej "ręce opadły" po obejrzeniu netfliksowej "Lalki'. "To nie jest adaptacja"
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"
Co za sceny! Dziennikarz Republiki nagle przerwał program TVP Info. Interweniowała Straż Marszałkowska
Lewandowski szczerze o przeprowadzce do Chicago. "Potrzebowałem tego"
Ile trzeba zarabiać, żeby godnie żyć? Lubomirski-Lanckoroński: W naszym wypadku kwota jest duża
Rozenek zabrałaby tę książkę na bezludną wyspę, ale zaczyna dzień od dwóch stron innej. Tadla za to czyta o zdrowiu
Legendarny muzyk nie żyje. Zmarł w wieku 56 lat
Książulo wydał fortunę na apartament prezydencki w hotelu. "Jestem załamany"
Obejrzałam hit, którym żyła Polska. Dziś "Matki, żony i kochanki" nie miałyby łatwo z widzami