Clare McCann poinformowała w mediach społecznościowych o śmierci ukochanego syna. Jak przekazała mediom gwiazda, 13-latek targnął się na swoje życie ze względu na prześladowanie w szkole publicznej w Nowej Południowej Walii. Tymi słowami australijska aktorka uhonorowała Atreyu na Instagramie. Wspomniała o zbiórce pieniędzy - celem jest krioprezerwacja ciała syna.
Jak przyznała aktorka, zgłaszała sprawę znęcania się nad jej synem dyrekcji szkoły, do której uczęszczał. "To była nieustanna przemoc. Zaczął się wycofywać, nie chciał ze mną rozmawiać na temat szkoły, ale codziennie go wspierałam. (...) Było tak wiele incydentów. System edukacji zawodzi dzieci" - przyznała w rozmowie z portalem news.com.au. "Błagałam o pomoc. Składałam skargi. Udostępniałam dokumentację medyczną. Nikt nie słuchał" - mówiła. "Gdyby szkoła i rząd zareagowali, gdy prosiłam, mógłby wciąż żyć" - przekazała McCann.
24 maja aktorka opublikowała post, wspominając syna. "Z roztrzaskanymi na kawałeczki sercami dzielimy się informacją o śmierci mojego pięknego syna, Atreyu McCann. Był najjaśniejszym światłem w moim świecie - miły, kreatywny i bezgranicznie kochany. W tej chwili opłakujemy jego stratę, której nie mogę opisać słowami" - czytamy we wpisie. "Proszę, dajcie nam czas i przestrzeń, gdy będziemy przeżywać ten niewyobrażalny ból" - napisała australijska aktorka Clare McCann na Instagramie.
Niedługo po opublikowaniu postu o śmierci 13-latka, aktorka przekazała, że zbiera fundusze - dokładnie 300 tys. dol. australijskich - około 730 tys. zł. Celem tej zbiórki jest poddanie ciała Atreyu krioprezerwacji. Procesowi ten ma na celu zabezpieczenie żywych komórek przed ich zamrożeniem, tak aby po rozmrożeniu, wciąż zachowały pełną żywotność. McCann stwierdziła w rozmowie z portalem news.com.au, że było to marzenie jej syna, który interesował się tą kwestią. "Przez lata rozmawialiśmy o tym, że być może zostaniemy wskrzeszeni w przyszłości tak odległej, że ludzie będą mieli zdolność pływania pod wodą z delfinami i wielorybami, albo latania, albo życia na innej planecie... Rozmawialiśmy i marzyliśmy" - mówiła serwisowi aktorka.
Jeśli potrzebujesz pomocy, codziennie przez całą dobę możesz zadzwonić na Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży, pod bezpłatnym numerem telefonu 116 111. Swój problem możesz też opisać w wiadomości.
Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, oprócz konsultacji dla najmłodszych, oferuje też pomoc rodzicom i nauczycielom, którzy obawiają się o bezpieczeństwo swoich podopiecznych. Więcej informacji znajdziesz na stronie fundacji.
Pod tym linkiem znajdziesz więcej informacji, jak pomóc sobie lub innym, oraz kontakty do organizacji pomagających osobom w kryzysie i ich bliskim.
Jeśli w związku z myślami samobójczymi lub próbą samobójczą występuje zagrożenie życia, w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej, zadzwoń na policję pod numer 112 lub udaj się na oddział pogotowia do miejscowego szpitala psychiatrycznego.
Nazywano go serialowym amantem. Sławę i pieniądze Jakub Strzelecki porzucił dla zakonu
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Nicolas Cage oficjalnie zmienił nazwisko. Padły ostre słowa o rodzinnym klaunie
Tym wpisem Mentzen uderzył w artystów. Opozda nie zostawiła na nim suchej nitki
Nawrocka rozbiła bank w Szwajcarii? Stylistka: Piekło zamarzło
Doniesienia zza zamkniętych drzwi sądu. Chodzi o rozprawę Cieleckiej i Lindy. Wiadomo, co dalej
Książulo trafił do szpitala i przeszedł operację. "Wyszło coś jeszcze"
Zmarł 21-letni członek ekipy "The Voice of Poland". Słowa jego mamy poruszają do łez
Potocka nie hamowała się po pytaniu o medycynę estetyczną. "Mamy monstra chodzące po ulicach"