Kto choć raz nie zanucił "Zakazanego owocu" niech pierwszy rzuci kamieniem. Od premiery piosenki minęło już trochę lat, a utwór wciąż grany jest w wielu rozgłośniach radiowych. Krzysztof Antkowiak był w nastoletnim wieku, kiedy po raz pierwszy wykonywał ten sentymentalny hit. Ostatnio piosenkarz udzielił wywiadu Michałowi Misiorkowi z Plejady, w którym wrócił wspomnieniami do tamtych odległych czasów. Okazuje się, że sława miała również swoją ciemną stronę.
Kiedy piosenkarz wchodził na scenę, zapominał na chwilę o swoim zwyczajnym życiu. Był gwiazdą, którą chciały słuchać miliony ludzi. Ta ogromna rozpoznawalność miała jednak swoje minusy. Szczególnie uciążliwe okazywały się powroty do szkoły, gdzie na Antkowiaka czekali zazdrośni rówieśnicy. "Na koncertach byłem uwielbiany przez publiczność, a gdy wracałem do codziennego życia – czułem zazdrość kolegów i koleżanek. Targały mną skrajne emocje. Miałem wrażenie, że znalazłem się w jakimś matriksie. Musiałem się w tym wszystkim jakoś odnaleźć. [...] Musiałem konfrontować się z rówieśnikami, którzy byli zazdrośni o to, że ich dziewczyny miały nad łóżkiem mój plakat. Wtedy nie było internetu, więc wszystko odbywało się twarzą w twarz. Momentami dochodziło do rękoczynów. Raz nawet mój kolega dostał za mnie" - mówił w wywiadzie.
Piosenkarz sięgnął po alkohol już jako siedemnastolatek. "Chciałem zagłuszyć swoje emocje. Desperacko uciekałem przed tym, co mnie bolało. Na chwilę się znieczulałem i zapominałem o tym, co mi doskwiera" - opowiadał. Szybko się okazało, że używki zaczynają być nieodłączną częścią życia Antkowiaka. Muzyk podjął odpowiednie kroki. Rozpoczął terapię, chodził na mityngi, ale niestety nic nie pomagało. Postanowił więc spróbować z modlitwą. "Każdy ma inną drogę, mnie pomogła modlitwa. Jednym z pierwszych kroków w programie 12 kroków, przez który przechodzą osoby uzależnione, jest zawierzenie sile wyższej. Ja zawierzyłem Bogu. On mnie uzdrowił i od 12 lat jestem 'czysty'" - mówił Plejadzie. ZOBACZ TEŻ: Krzysztof Antkowiak miał otwarte drzwi do kariery. Nałóg niemal zniszczył mu życie. "Osiągnąłem dno"
Bagi ma 25 lat i milionowe biznesy. Na same pensje pracowników idzie zawrotna kwota
Prokop zakpił z biznesu Chajzerów. Wystarczył krótki komentarz
Dziennikarka nie wytrzymała podczas wywiadu z Żukowską. "Polecam nastawić budzik wcześniej"
U Anny Tatarskiej wykryto zmianę na rutynowym USG. "Nie wyczułam nic w samobadaniu"
Rosati zapytana o rywalizację z Bachledą-Curuś. Nie gryzła się w język. Tak podsumowała ich relację
Kultowa scena z "Przyjaciół" miała bolesne drugie dno. Siostra Matthew Perry'ego ujawnia
Agata Kulesza mocno o traktowaniu Heleny Englert. "To jest paskudne"
Takiego zachwytu u Magdy Gessler dawno nie było. "Jedne z najlepszych w moim życiu"
Grał Basię w "M jak miłość", dziś krytykuje warunki na planie. Produkcja odpowiada