Marek Kondrat urodził się w Krakowie, a wychował na warszawskim Muranowie. Gdy miał 11 lat zagrał Wawrzka, głównego bohatera w filmie historycznym "Historia żółtej ciżemki". Ojciec aktora pochodził z Przemyśla. Tadeusz Kondrat zaczął występował na deskach teatru pod koniec lat 20. XX wieku. Największą popularność przyniosła mu rola Józefa Papkina w filmie "Zemsta" z 1956 roku.
Tadeusz grał w teatrach w Poznaniu, Krakowie, Łodzi, Katowicach i Warszawie. Pojawił się w takich produkcjach jak "Lalka", "Kamizelka" czy "Sanatorium pod Klepsydrą". "Grałem z największymi. Z Wysocką, Osterwą, Jaraczem, Junoszą-Stępowskim, Węgrzynem, Brydzińskim, Solskim, Adwentowiczem, Zelwerowiczem. Każdy był inny, ale wszyscy niepowtarzalni i wielcy" - powiedział w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Kondrat skupiał się na aktorstwie i nie spędzał z synem zbyt wiele czasu. "To, że ojciec był aktorem, nic specjalnego dla mnie nie znaczyło. Dla mnie był aktorem kulawym. Jako dziecko nie mogłem rozumieć, odbierać jego zasług z przeszłości, o których matka wiedziała, tego, że był lubiany, noszony na rękach, że ku uciesze innych wychodził przez okno na III piętrze w teatrze w Krakowie" - mówił Marek.
Dobrą passę Tadeusza przerwał wypadek samochodowy. W 1955 roku jechał do Łodzi po jednym ze spektakli. Przesiadł się na przedni fotel, żeby pomóc kierowcy nie zasnąć. Auto uderzyło w nieoświetloną ciężarówkę. Kondrat doznał pęknięcia podstawy czaszki. Do końca życia miał sparaliżowaną lewą stronę ciała oraz kłopoty z mówieniem. Zmarł 19 czerwca 1994 roku w Domu Aktora Weterana w Skolimowie.
Tadeusz miał dziesięcioro rodzeństwa, m.in. starszego o 6 lat brata Józefa. Na początku występował on w amatorskich przedstawieniach. W 1924 roku złożył aktorski egzamin eksternistyczny i zaczął grać w teatrach w Łucku, Poznaniu, Lublinie, Warszawie, Białymstoku i we Lwowie. Można go też było oglądać w takich produkcjach jak "Fredek uszczęśliwia świat", "Czarne diamenty" i "Komedianty". Wujek Marka Kondrata miał wysokie mniemanie o sobie i uważał, że bratankowi nie uda się powtórzyć jego sukcesu. "Pamiętaj, takim jak twój wielki stryj nie będziesz nigdy, a takim jak twój zasrany ojciec to nie warto" - miał mówić Markowi.
Józef prowadził rozrywkowy tryb życia i nie stronił od alkoholu. Jego kariera zawisła na włosku, gdy stał się bohaterem skandalu. Zgodził się zagrać w niemieckim filmie "Powrót do ojczyzny". Produkcja została okrzyknięta "najbardziej antypolskim filmem". Trzy lata po premierze Kondrat został skazany przez Sąd Kierownictwa Walki Cywilnej na infamię (pozbawienie kogoś lub utrata dobrego imienia). Po latach jego bratanek wciąż musiał mierzyć się z nieprzychylnymi komentarzami. "Musiałem się z tego tłumaczyć, bo tak zwani patrioci dopadli mnie, knując teorię, że jaka rodzina, taki potomek" - wspominał Marek. Aktor zmarł 4 sierpnia 1974 roku. Jest pochowany na cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
Te buty Lasockiego to ideał na komunię, chrzciny i wesele. Przechodzisz w nich cały dzień
Russell Crowe już tak nie wygląda! 62-latek zmienił się nie do poznania
Mariusz P. został oskarżony. Niespodziewane doniesienia z sądu
Benny Hill zmarł w samotności. Nie uszanowano jego ostatniej woli, a grób rozkopano
Internautka wbiła szpilę Koterskiemu. Nie omieszkał odpowiedzieć jej z dystansem
Andrzej Seweryn odebrał nagrodę z rąk Macrona. Padły ważne słowa. "Coś w nas uderza"
Gdy Przybylska zmarła, jej najmłodszy syn miał trzy lata. Jego słowa o mamie poruszają
Były gitarzysta Kultu usłyszał wyrok sądu. Piotr M. przyznał się do winy
Jej głos porywał tłumy. Okoliczności nagłej śmierci Grażyny Świtały długo budziły wątpliwości