Sylwia Peretti przed Łukaszem Porzuczkiem miała dwóch mężów. O biologicznym ojcu Patryka mówi niechętnie

Sylwia Peretti urodziła syna Patryka w młodym wieku. Miała zaledwie 18 lat. Świadomie jednak zdecydowała się na dziecko z byłym mężem.
Sylwia Peretti z synem
Instagram.com/sylwia_peretti

Syn Sylwii Peretti razem z trzema pasażerami zginął w wypadku samochodowym w nocy z 14 na 15 lipca. 24-latek kierował pojazdem, który wpadł w poślizg i dachował. 21 lipca odbył się jego pogrzeb na krakowskim Cmentarzu Grębałowskim. Uczestniczka programu "Królowe życia" w tym trudnym czasie może liczyć na wsparcie męża Łukasza Porzuczka. To jednak nie on jest bologicznym ojcem Patryka.

Zobacz wideo Sylwia Peretti została okradziona przez znajomego?

Kim jest biologiczny ojciec Patryka Perettiego?

Sylwia Peretti zyskała rozpoznawalność dzięki programowi "Królowe życia". W 2021 wzięła ślub z biznesmenem Łukaszem Porzuczkiem. Mamą jednak została o wiele wcześniej. W ciążę zaszła w wieku 17 lat, jednak była to świadoma decyzja jej i byłego partnera.

Patryk nie był wpadką. To była tak szaleńcza miłość z moim byłym mężem, że stwierdziliśmy, że zrobimy sobie dziecko i będziemy razem. Absolutnie nie żałuje tego, że jest Patryk. Dziś jest moim najlepszym kumplem. Świetny chłopak, bardzo fajnie mi się udał - mówiła w wywiadzie dla "Dzień dobry TVN".

Peretti jednak wiele nie mówi o poprzednim mężu. Wiadomo, że jest on wielkim fanem motoryzacji, podobnie jak ona i jej zmarły syn. W wyżej wspomnianym wywiadzie Peretti ujawniła, dlaczego nie chce się wypowiadać na temat poprzednich związków. "Z szacunku do przeszłości i moich dwóch mężów uważam, że nie mogę mówić o nich źle, mimo tego, że dużo krzywdy się stało. To tak, jakbym źle mówiła o sobie. Z jednym byłam 13 lat, a z drugim dwa. Powinnam dobrze ich wspominać, zresztą dobrze im życzę" - zapewniła. Zdjęcia Sylwii Peretti z jej obecnym mężem i z synem znajdziecie w galerii na górze strony.

Peretti w rozmowie z Plotkiem zdradziła też, dlaczego jej syn nosił zagranicznie brzmiące nazwisko. Nie było ono nazwiskiem po ojcu. Po rozstaniu z mężem celebrytka zdecydowała się przyjąć nazwisko ojczyma, pochodzącego z Korsyki. Jej syn również przystał na takie rozwiązanie. "Moje zagraniczne nazwisko jest po cudownym ojczymie. Jak się rozwiodłam, to postanowiłam nie nosić już dłużej nazwiska męża. Miałam dylemat, czy wrócić do panieńskiego, ale wolałam tego uniknąć, bo nie mam dobrych wspomnień z dzieciństwa" - mówiła.

Sylwia Peretti z synem
Sylwia Peretti z synemFot. Instagram/ sylwia_peretti
Więcej o: