Dominika Gwit i Wojcech Dunaszewski 18 stycznia powitali na świecie pierwsze dziecko. Radosną nowinę przekazali za pośrednictwem mediów społecznościowych. Świeżo upieczona mama zamieściła na Instagramie wzruszający wpis oraz zdjęcie prosto z porodówki. Na profilu celebrytki pod opublikowanym postem posypały się liczne gratulacje.
Dominika Gwit chętnie relacjonowała przebieg ciąży na Instagramie. Pokazała, jakie wózki wybrała oraz jaką wspaniałą niespodziankę przygotowali dla niej najbliżsi znajomi. Niedawno na InstaStories wstawiła relację, w której napisała, że jest już blisko rozwiązania i o wszystkim będzie na bieżąco informować.
To już niedługo. Prosimy o kciuki, dobre myśli lub modlitwę. Dam znać - napisała na Instagramie.
Teraz jest już po. Jeszcze przed narodzinami dziecka małżeństwo potwierdziło, że spodziewają się narodzin syna. 19 stycznia świeżo upieczona mama przekazała informację o szczęśliwym rozwiązaniu. Na ten moment młodzi rodzicie z pewnością wyczekiwali od dawna. Nie zdecydowali się jednak, by ujawnić, jak nazwali pierworodnego.
Jesteś i czynisz nas najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. Niech cię Bóg błogosławi synku. Kochamy cię i zawsze przy Tobie będziemy. Mama i Tata - napisała aktorka.
Rodzicielstwo dla Dominiki Gwit i jej męża Wojciecha Dunaszewskiego będzie całkowicie nowym doświadczeniem, ale widząc, jak oboje wzajemnie się wspierają, wróżymy im pełną pięknych chwil przyszłość. Świeżo upieczonym rodzicom przesyłamy serdeczne gratulacje.
Niespodziewane doniesienia ze sceny na koncercie TVN. Do "Dzień dobry TVN" dołącza nowa prowadząca
Lewandowscy i Morrone w pierwszym rzędzie na pokazie Dolce&Gabbana. Styliści wydali werdykt
Występ Rodowicz podzielił widzów TVP. "Tego nie da się oglądać" vs "najlepsza"
Jeremy Clarkson usłyszał druzgocącą diagnozę. W najnowszym nagraniu wyznał, jak się czuje
Wśród światowych elit i gości Obamy w Chicago. Omenaa Mensah zdradza kulisy wyjazdu
Ma dom na działce ROD. W łazience właściciele mogą podziwiać niebo i korony drzew
Wszyscy patrzyli na Lewandowską w Mediolanie. Jej mąż wcale nie odstawał: Chciałoby się widzieć więcej takich par
Trump znów uderzył w Meloni. Premierka Włoch: Moja popularność to nie jest twoja sprawa
Roszady w śniadaniówkach. Kto na tym wygrywa? "Matko, jak ten duet żre"