W 2018 roku Anna Starmach urodziła córkę, której dała na imię Jagna. Już wtedy podkreślała, że razem z mężem pragną założyć dużą rodzinę. W jednym z wywiadów wyznała, że kiedy dowiedziała się o drugiej ciąży, płakała ze szczęścia. W maju na świat przyszedł syn jurorki "MasterChefa" - Gustaw.
Anna Starmach aktywnie działa w social mediach. Na Instagramie dzieli się kulisami życia zawodowego, ale też urokami macierzyństwa. Zdarzyło jej się przyznać, że Jagna i Gustaw dają w kość, a sama opieka nad dwojgiem dzieci może sprawiać pewne trudności, np. podczas wspólnych spacerów. Wyznała wtedy, że zdecydowała się na to raz i przyznała, że nie było to miłe doświadczenie, dlatego woli wychodzić z jednym z nich.
Co innego, kiedy na spacerze z dziećmi towarzyszy Ani jej mąż. W niedzielę Starmach pokazała na Instagramie, jak całą rodziną wybrali się na jesienną przechadzkę.
Piękny to był dzień.
Na zdjęciach widzimy, jak Anna jedną ręką prowadzi wózek, a drugą trzyma córkę. Jurorka "MasterChefa" na spacer po jednym z krakowskich parków założyła czarną bluzę i czerwoną, falbaniastą spódniczkę. Całość uzupełniła wysokimi zamszowymi kozakami i torebką marki Louis Vuitton. Fani chętnie komentowali zdjęcie.
Starsza córcia jaka wpatrzona w mamusię.
Tak bardzo lubię, jak pani cieszy się dziećmi, rodziną, macierzyństwem... Patrzenie na pani uśmiech sprawia, że też się uśmiecham. Wszystkiego najlepszego.
Ta buzia małej wpatrzona w panią. I pani z wózkiem. Widok bezcenny.
Nie da się ukryć, że Ania promienieje.
Grochola nie wytrzymała. Padła zapowiedź kroków prawnych wobec Jabłczyńskiej
Chotecka i Pazura przez lata nie pokazywali córki. Teraz już wiadomo dlaczego
Kabareciarze zakpili z Dudy. "Agata mu coś powie?". Żarty z Nawrockiego jeszcze mocniejsze. W sieci wrze
Ceny na imprezie Nawrockiego. Tyle kosztował zwykły makaron
Doda zaśpiewała z Garou. Ekspertka wskazała, co poszło nie tak. "Dostała mniej sprzyjające warunki"
Amerykański influencer odwiedził Kraków i był w szoku. "Czuję się jak w Hogwarcie"
Odeszła z Varius Manx, choć byli u szczytu. Dopiero po latach Lipnicka wyznała, co naprawdę się wydarzyło. "Uciekłam"
Gorzkie słowa Prokopa o USA. "Czuć skumulowany ładunek złej energii"
Kubańczyk ze sceny w Juracie zwrócił się do Nawrockiego. "Mamy prezydenta, który..."