23 lipca mija dziesięć lat od śmierci Amy Winehouse. Z tej okazji i ku pamięci zmarłej wokalistki, program BBC Two wyemituje dokument "Reclaiming Amy", który po raz kolejny opowie o jej burzliwym życiu i karierze muzycznej. Tym razem jednak historia będzie opowiedziana słowami jej matki - Janis Winehouse. Kobieta cierpi na stwardnienie rozsiane i z obawy o całkowitą utratę pamięci zdecydowała się opowiedzieć swoją perspektywę historii córki. Z okazji premiery dokumentu do sieci przedostają się wcześniej nieopublikowane wywiady z Winehouse. O jednym z nich napisał "The Sun" - materiał ma pochodzić z 2003 roku, a piosenkarka przyznaje się w nim do zażywania alkoholu już w bardzo wczesnym wieku.
Winehouse, w wywiadzie ujawnionym przez "The Sun", opowiada o swoim uwielbieniu do whisky. 20-letnia wówczas gwiazda przyznała, że pije trunek "jakoś od ośmiu lat", co oznaczałoby, że zaczęła spożywać alkohol w wieku 12 lat.
Uwielbiam Jacka Danielsa. Po prostu go uwielbiam. Kocham. Jest świetny. Piję każdego dnia, ale nie zawsze Jacka. Jacka Danielsa pije jakoś od ośmiu lat. Kiedy jesteś młodszy i chcesz się upić bardziej niż każdy inny, wybierasz whisky.
Jak wykazała sekcja zwłok, artystka zmarła od zatrucia alkoholowego. W chwili odejścia miała w organizmie ponad cztery promile. Niedawno mama Amy Winehouse, Janis, wspominała ostatnie słowa, które zamieniła z córką. Nowy dokument o Amy Winehouse będzie można obejrzeć 23 lipca.
Kultura napiwków dzieli Polaków. Krzan mówi wprost, jaką kwotę zostawia obsłudze
Lewandowska natrafiła na pierwszy problem w Chicago. "To niemałe wyzwanie"
Laskowska komentuje aferę wokół "Ambasadorów Pamięci Powstania". "Mam przepraszać za piękno?"
Miała zabić trójkę dzieci, a wspierają ją kobiety z całego świata. Przypadek Lindsay Clancy
Hyży komentuje decyzję Nawrockiego. "Żłobek już nie może, a rodzic?"
Ariana Grande z mocnym komunikatem do Trumpa. Poszło o jej piosenkę. "Nigdy więcej"
Tak politycy bawią się na TikToku. Zobaczyłam nagrania Morawieckiego i zdębiałam
Pola Wiśniewska: Masz być cicha i niewidzialna. Od kobiet po rozstaniu oczekuje się cierpienia, które nikomu nie przeszkadza
Miał ją upiększyć, a skończyło się dramatycznie. Niezgoda ujawnia kulisy. "Doszło do uszkodzenia"