Katie Piper wiele przeszła w swoim życiu. Modelka padła ofiarą zazdrości swojego byłego chłopaka i została oblana kwasem, w wyniku czego jej twarz została silnie zdeformowana przez oparzenia. Przeszła setki operacji, aby odzyskać swój dawny wygląd. Obecnie spełnia się nie tylko zawodowo - prowadzi fundację pomagającą osobom z poparzeniami - ale też prywatnie. Jest szczęśliwą mężatką i właśnie powitała na świecie drugie dziecko.
Piper i jej mąż, Richard Sutton, mają już 3-letnią córkę, Belle. W grudniu urodziła im się druga i dla magazynu "Hello" ekskluzywnie zdradzili, jak dali jej na imię - Penelope Diane. Przyznali, że to imię zawsze im się podobało i zastanawiali się nad nim już wcześniej.
Drugie imię, Diane, córka dostała po mamie Katie, która była dla niej ogromnym wsparciem w najtrudniejszych czasach i sama wygrała z nowotworem.
Modelka przyznaje, że mimo tego, że jej mąż nalegał na syna, to ona czuje się spełniona.
Czuję się kompletnie spełniona mając dwie dziewczynki i myślę, że to wystarczające. Jeśli coś by się zmieniło, myślę, że zdecydujemy się na adopcję. To coś o czym dużo rozmawialiśmy z Richiem i on zawsze był na to otwarty.
W środę Katie zabrała córkę na pierwszy spacer, co udokumentowała na Instagramie.
Modelka wygląda na bardzo szczęśliwą - widać, że czuje się świetnie w roli mamy. Aż miło patrzeć, prawda?
OG
Dziennikarz TVN-u w mocnych słowach o wyborach połówkowych w USA. W tle nowa czapka Trumpa. "Miazga"
Dramatyczne chwile Ani Rusowicz. Po osobistym wyznaniu przyszły kolejne złe wiadomości
To pierwszy taki senator USA od 38 lat. Jest niczym Donald Tusk? Ekspertka patrzy na jego buty
Szafarowicz zaliczył wpadkę z AI. Internauci nie zostawili na nim suchej nitki. "Żałosne"
Agnieszka Fitkau-Perepeczko nie wytrzymała. Poszło o grób męża. "Grzeją temat, a Marek..."
Przez "chorobę grubych nóg" nieraz płakała. "Ogromny kompleks"
Skolim wypuścił wściekłoróżową pościel i poduszki ze swoją podobizną. Uwagę zwracają ceny
"Nawet nie wiem, ile mam pieniędzy". Barciś wyjawił prawdę o finansach i o żonie
Syn Mette-Marit miał opuścić areszt domowy, ale wynik kontroli pokrzyżował mu plany. Do akcji wkroczyła prokuratura