Nawrocki zwrócił się do Tuska. Ten szczegół mówił wiele. "Niepokojący, chłodny, specyficzny"

Podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego Karol Nawrocki skierował do Donalda Tuska mocne i bezpośrednie słowa. Okazuje się jednak, że uwagę przykuła nie tylko treść prezydenckiego wystąpienia, lecz także jego zachowanie. W rozmowie z Plotkiem Marta Rodzik, ekspertka PR, wskazała na jeden szczegół.
Karol Nawrocki
youtube.com/@videoparlamentpl

3 listopada, podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, Karol Nawrocki odniósł się nie tylko do kwestii bezpieczeństwa Polski, ale również do narastającego sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent w mocnych słowach skrytykował działania rządu Donalda Tuska, zarzucając mu doprowadzenie do kryzysu konstytucyjnego. Szczególną uwagę zwrócił jednak sposób, w jaki głowa państwa wygłaszała swoje stanowisko. O ocenę mowy ciała Karola Nawrockiego poprosiliśmy ekspertkę od PR Martę Rodzik.

Zobacz wideo Wieliński: Karol Nawrocki nie prowadzi dialogu

Karol Nawrocki zwrócił się do Donalda Tuska na RBN. "Niepokojący był chłodny specyficzny uśmiech"

Karol Nawrocki rozpoczął swoje wystąpienie od podkreślenia, że Polska stoi przed decyzjami o fundamentalnym znaczeniu dla przyszłości kraju. Następnie przeszedł do sprawy Trybunału Konstytucyjnego, zarzucając rządowi próbę bezprawnego przejęcia instytucji podczas jego nieobecności w Polsce. Prezydent zwracał się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Sformułował pod jego adresem poważne zarzuty. W pewnym momencie powiedział: "Panie premierze, w pana przypadku, to w moim uznaniu nie tylko zbrodnia na Konstytucji Rzeczypospolitej, to coś więcej. To błąd". 

Jak zachowanie prezydenta podczas tego wystąpienia ocenia specjalistka od komunikacji? - Podczas przemowy prezydenta Karola Nawrockiego wyróżniał się spokojny, opanowany ton głosu i gestykulacja rękami, by podkreślić wagę słów - zauważyła Marta Rodzik w rozmowie z Plotkiem. 

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów wystąpienia prezydenta był jednak jego uśmiech. Zdaniem Marty Rodzik to właśnie ten szczegół zasługiwał na szczególną uwagę w kontekście bezpośredniej konfrontacji słownej z Donaldem Tuskiem.

Niepokojący był chłodny specyficzny uśmiech, który w połączeniu z kontaktem wzrokowym nie służy budowaniu relacji, lecz działa jako psychologiczne narzędzie budowania presji wobec premiera

- oceniła ekspertka.

Karol Nawrocki o Donaldzie Tusku. Uwagę zwróciły wymowne słowa prezydenta

Na tym jednak nie kończą się spostrzeżenia Marty Rodzik dotyczące wystąpienia prezydenta. Ekspertka zwróciła uwagę również na warstwę werbalną przemówienia. Wskazał, że konkretne sformułowania Karola Nawrockiego dodatkowo wzmacniały przekaz płynący z jego mowy ciała. Szczególnie wymowne było zdanie: "Człowiek, do którego się uśmiecham, a którego nie rozumiem". Jak podkreśliła Rodzik, ta wypowiedź znacząco uwypukliła przekaz płynący z mimiki i kontaktu wzrokowego prezydenta.

Więcej o: