Sylwia Grzeszczak i Liber, niegdyś tworzyli jedną z bardziej popularnych par w polskim show-biznesie. Po dziewięciu latach małżeństwa zdecydowali się jednak na rozstanie, do którego doszło w 2023 roku. To zaskoczyło media, ale jeszcze większym zaskoczeniem okazała się ich dalsza współpraca zawodowa, mimo przerwania relacji. W niedzielę 4 stycznie w "halo tu polsat" został wyemitowany materiał z artystką, która zaprosiła kamery za kulisy jednego ze swoich koncertów. W między czasie padło też pytanie na temat relacji z byłym mężem. Artystka wyjawiła, dlaczego zależy jej, aby mieli dobry kontakt.
Sylwia Grzeszczak i Liber rozpoczęli znajomość od wspólnej współpracy w 2006 roku. Wraz z upływem czasu ich relacja stawała się coraz bardziej głęboka. Po kilku latach związku, w 2014 roku para stanęła na ślubnym kobiercu. Rok później na świat przyszła ich córka Bogna. W 2023 roku para wydała wspólne oświadczenie o rozstaniu, jednocześnie zapewniając, że dalej będą kontynuować współpracę. I tak też się dzieje, bo aż do dziś raz na jakiś czas Liber pojawia się gościnnie na koncertach byłej żony.
Uważam, że mając dziecko, jest to bardzo ważne. Mamy wspólnie naszą najukochańszą na świecie, jedyną córkę (...). Zresztą fajnie, że tak jest, cały czas współpracujemy ze sobą i myślę, że to się nie zmieni
- wyjawiła.
W dalszej części wypowiedzi Sylwia Grzeszczak zwróciła też uwagę na stopień dojrzałości. - Zresztą czemu miałoby być inaczej? Jeżeli ludzie są dojrzali w jakimś stopniu, to naprawdę można zrobić wiele wspaniałych rzeczy - zapewniała. To samo pytanie usłyszał Liber. - Tak powinno być, po prostu. Mogę życzyć wielu osobom tego samego, bo trzeba rozmawiać i się dogadywać - powiedział. Dodajmy też, że obecnie każde z nich układa sobie życie u boku nowych partnerów. A wy co o tym myślicie? Dajcie znać w naszej sondzie!
Tego Magda Gessler się nie spodziewała. "Pierwszy raz w życiu mnie to spotkało"
Lewandowska rozstała się z nim tuż przed poznaniem Roberta. Niebywałe, gdzie spotkali się po latach
Céline Dion upadła na scenie w Paryżu. Chwilę później wydarzyło się coś jeszcze
Donald Tusk ruszył z podcastem. Już widać problem. I to duży
Odcinek "Nasz nowy dom" wzbudził niezadowolenie. To wzburzyło widzów. "Nie może być tak, że..."
Po 27 latach włączyłam "Graczyków". Teraz potrzebna "oczu kąpiel"
Mąż Gawryluk jest nauczycielem. Pokazał wypłatę za nadgodziny. "Cyrk, naprawdę"
Pamiętacie skina z "Rancza"? Już tak nie wygląda! Z brodą moglibyście go nie poznać
Koterski bez ogródek o nocnej prohibicji w całej Polsce. Nie owijał w bawełnę i zwrócił się do polityków