Więcej o związkach gwiazd i celebrytów przeczytasz w tekstach na Gazeta.pl.
Joanna Opozda pod koniec lutego została mamą. Na świecie pojawił się Vincent, którego ojcem jest Antek Królikowski. Choć pobrali się niespełna rok temu, latem, to ich małżeństwo już należy do przeszłości, o czym świadczy pozew, który miał wpłynąć do warszawskiego sądu. Aktorka, mimo że wychowuje Vincenta, musiała szybko wrócić do pracy. Ostatnio pojawiła się na evencie Off Camara, ale to nie ten sposób zarabiania dominuje w życiu Opozdy. "Super Express" wskazuje, z czego się utrzymuje.
Joanna Opozda, przed licznymi aferami w ciągu ostatniego roku, nie była aż tak popularna jak teraz. Najpierw sytuacja z ojcem, który miał strzelać do jej bliskich, potem kolejne doniesienia wokół związku z Antonim Królikowskim. To wszystko sprawiło, że zainteresowanie jej osobą stale rosło. Najlepiej świadczą o tym liczby, bowiem od lutego na jej Instagramie przybyło aż 150 tys. obserwujących.
"Super Express" wyjaśnia, że konto Opozdy stało się niezwykle atrakcyjne dla reklamodawców, którzy proponują jej współpracę. Oznaczenia wózka czy kosmetyków możemy zresztą sami zobaczyć na najnowszych zdjęciach aktorki. Zdaniem tabloidu, za jeden taki post może otrzymywać nawet od pięciu do dziesięciu tysięcy złotych. Do tego dochodzą inaczej wyceniane relacje na InstaStories, których jest mnóstwo. Łatwo więc obliczyć, że w niecały miesiąc zarobiła około 50 tysięcy. Sporo?
Monika Richardson mówi o problemie z alkoholem. "Picie codzienne zaczęło się w moim trzecim małżeństwie"
Youtuber ujawnia, ile Łatwogang mógł zarobić z reklam. "To będzie porąbana kasa"
"Mówilibyście po francusku". Macron odpowiedział na żart króla Karola w Białym Domu
Rozenek otwarcie o finansach Henia. "W trakcie pierwszego pół roku życia zarobił na studia"
Epstein miał zostawić list pożegnalny. Po siedmiu latach na jaw wyszły nowe informacje
"Czasami też kupię sobie kebaba". Znany ksiądz ujawnił zarobki. Tyle dostaje jako katecheta
Firma zmienia plany z Łatwogangiem. "Nie na miejscu"
Cała rodzina razem, a wszyscy patrzą na paznokcie 11-letniej księżniczki Charlotte. "Zdecydowanie za młoda"
Zaskakujący gest Nawrockiej na pogrzebie. W ten sposób oddała hołd Litewce