Sebastian Kulczyk, syn zmarłego niecałe 2 lata temu miliardera, Jana Kulczyka, rozwodzi się z Katarzyną Jordan - poinformował "Flesz". Oboje starają się załatwić to dyskretnie i z dala nie tylko od mediów, ale także od Polski.
Wszystkie rozprawy odbywają się w Londynie. Oboje mieszkają tam od dawna i tam prowadzą swoje biznesy. Sebastian jest spadkobiercą i prezesem przedsiębiorstwa Kulczyk Invesments, a Katarzyna poświęca się organizowaniu wernisaży sztuki oraz działa w kilku fundacjach - czytamy we "Fleszu".
Sebastian Kulczyk i Katarzyna Jordan pobrali się w 2010 roku, co było zwieńczeniem ich wieloletniej przyjaźni. Żona spadkobiercy fortuny Kulczyków również pochodziła z zamożnej rodziny - jej ojcem jest Krzysztof Jordan, biznesmen z Poznania, właściciel agencji reklamowej i organizator turnieju tenisowego Porsche Open, życiowy partner Alicji Resich-Modlińskiej.
Jan Kulczyk zostawił swoim dzieciom, Sebastianowi i Dominice, po 8 miliardów dolarów. Oznacza to mnóstwo pieniędzy do podziału podczas rozwodu. Zanosi się zatem na najdroższy rozwód w Polsce. Według "Flesza" małżeństwo ma już za sobą ostatnią, trzecią rozprawę rozwodową. Choć trudno przypuszczać, żeby którekolwiek z nich opowiedziało mediom o szczegółach finansowych rozwodu, to niejakie pojęcie o nich będziemy mieli spoglądając na najbliższy ranking najbogatszych Polaków.
JZ
Filip Chajzer dostał zakaz przed ślubem. Tego zabrakło na weselnym stole
Filip Chajzer właśnie się ożenił. Tuż po ślubie powiedział, co naprawdę czuje
Poszedł do ZUS-u zapytać o swoją emeryturę. Krzysztof Piasecki usłyszał zaskakującą radę
Posłanka PiS wspomniała o "diecie parlamentarnej". "Szkło kontaktowe" nie mogło tego przemilczeć
Colin Farrell już tak nie wygląda! Fani piszą o metamorfozie do nowej roli
Młynarskiej "ręce opadły" po obejrzeniu netfliksowej "Lalki'. "To nie jest adaptacja"
Doda zaśpiewała "Rotę". Internauci wydali werdykt
"Nie mieści mi się w głowie". Marcin Wrona reaguje na decyzję Donalda Trumpa
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"