Księżna Kate od kilku miesięcy jest na ustach całego świata, a plotki na temat tego, co się z nią dzieje, mnożą się w zastraszającym tempie. Wszystko dlatego, że żona księcia Williama od 25 grudnia nie pokazywała się publicznie. Później 17 stycznia opublikował oświadczenie, w którym poinformowano lakonicznie, że Middleton przeszła planowaną operację brzucha i przynajmniej do Wielkanocy nie będzie pełniła swoich obowiązków. Księżnej nie jest jednak dane przechodzenie okresu rekonwalescencji w spokoju. Po tym, jak w sieci pojawiły się jej zdjęcia, które szybko okrzyknięto fotomontażami (księżna sama przyznała się do majstrowania przy tym, na którym pozuje z dziećmi, za co przeprosiła), zaczęto spekulować m.in., że przeszła operację plastyczną, że ma być w śpiączce, że może być w ciąży, że miała podpisać papiery rozwodowe, a William ma ją zdradzać z rzekomą kochanką Rose Handbury. Podobno te ostatnie plotki najbardziej wstrząsnęły księżną i jej mężem i to przez nie ma podjąć konkretny ruch. Tak twierdzi jeden z jej przyjaciół w rozmowie z The Times.
Na portalu The Times 16 marca pojawił się artykuł autorstwa Roya Nikkhah - redaktora królewskiego. W tekście powołano się na przyjaciela rodziny królewskiej, który chciał pozostać anonimowy, a który zdradza, co ma się dziać aktualnie za zamkniętymi drzwiami pałacu. Uściślił więc, że w pałac podając, że księżna powróci do swoich obowiązków do Wielkanocy, nie miał na myśli świąt Wielkanocnych, ale okres świątecznej przerwy, po której jej dzieci wrócą do szkół, a więc czas około 17 kwietnia. Ponadto księżna miała mieć nadzieję, że poddani zrozumieją, że przeszła poważny zabieg i chociaż przez miesiąc dadzą jej spokój. Teraz jednak żona przyszłego monarchy ma się czuć, jak "kucyk pokazowy".
Nie ma prawie nikogo innego na świecie, kogo twarz, ciało i ubrania są tak oceniane jak jej. To całkowicie zrozumiałe, że nie chce być wciągana w grę na temat tego, co dzieje się z jej zdrowiem. To, co się dzieje, jest dokładnie tym, co już powiedziano - spędzi dwa tygodnie w szpitalu i wróci po Wielkanocy. Co z tego, że nie kazali jej machać [do paparazzi - red.] z tylnego siedzenia samochodu? Ona nie jest kucykiem pokazowym
Księżna ma mieć dość tego, że każda jej fotografia, każdy ruch księcia Williama są analizowane i rozkładane na czynniki pierwsze tak, by odkryć "prawdę" o niej. The Times podaje, że w związku z tym księżna Kate i książę William myślą o tym, by wydać oświadczenie. Maja to jednak zrobić bez pośpiechu i na własnych warunkach. "Będą chcieli być bardziej otwarci, ale zrobią to, gdy poczują się gotowi. Spodziewałbym się, że to będzie jej intuicja i jej decyzja. Nie będą się spieszyć" - powiedział Timesowi przyjaciel royalsów, zapytany o to, czy księżna Kate niebawem odważy się publicznie mówić o swoim stanie zdrowia.
Miała zostać drugą Beatą Kozidrak. Jeden dramat przekreślił jej wielką szansę
Prowadziła "Teleexpress", a potem słuch o niej zaginął. Teraz Beata Chmielowska wraca do telewizji. Tak się zmieniła
Oto prawdziwe kulisy odejścia Ewy Kasprzyk z "Tańca z gwiazdami". Aktorka wcale nie chciała sama odejść
60-letni Rafał Sonik i młodsza od niego o 24 lata ukochana będą mieli kolejne dziecko
Kupiłam "Bravo" w 2026 roku za 49 zł. I zonk. Od razu wyrwałam plakat
Maciej Dowbor odchodzi z "DDTVN"! Pożegnał ekipę po ponad 180 wydaniach
Duda pojechał ze swoim Porsche do warsztatu. Wiemy, jak się zachowywał. "Byliśmy zaskoczeni"
Książulo sprawdził produkt Skolima. Po kilku kęsach wszystko było jasne
Chabior pochwalił się dorosłym synem. Internauci oniemieli. "Jak bracia!"