Książę Constantin był najmłodszym z trzech synów monarchy Liechtensteinu, Hansa Adama II. Oświadczenie o śmierci 51-latka wydał Dom Książęcy, a wiadomość rozeszła się w mediach społecznościowych. Z informacji przekazanych przez rodzinę wynika, że nikt nie spodziewał się odejścia księcia, a przyczyna jego śmierci nie została podana do publicznej wiadomości.
Książę Constantin urodził się w 1972 roku. Tuż po ogłoszeniu jego odejścia przez rodzinę książęcą, fani monarchii zaczęli udostępniać komunikat w sieci. "Książęca rodzina Liechtensteinu ogłosiła odejście księcia Constantina. Książę zmarł niespodziewanie 5 grudnia w wieku 51 lat. Książę Constantin zostawił swoją żonę, księżniczkę Marie i ich trójkę dzieci. Parlament Liechtensteinu minutą ciszy oddał hołd dla zmarłego księcia, który był siódmy w kolejce do tronu" - czytamy w poście. W dniu śmierci Constantina o godzinie 15 we wszystkich kościołach rozbrzmiały dzwony, a Administrator Apostolski Benno Elbs wygłosił mowę, w której złożył kondolencje rodzinie.
Żoną księcia była księżniczka Marie, którą poślubił w 1999 roku. Zakochał się w niej, kiedy pracowała w jego winiarni jako sommelier. Para miała troje dzieci - 20-letniego księcia Moritza Emanuela, 18-letnią księżniczkę Georginę i 15-letniego księcia Benedikta. Zawodowo książę Constantin był magistrem prawa i odpowiadał za kilka obszarów. Przewodniczył radzie dyrektorów Fundacji Rodziny Książęcej. Zajmował się sprawami nieruchomości monarchii, ale też zasiadał w wielu innych zarządach. Był przewodniczącym rady nadzorczej Liechtenstein Group AG i członkiem zarządu Liechtenstein Group Holding AG. Na razie nie podano przyczyn śmierci. Książę miał jeszcze dwóch starszych braci, którzy znajdują się przed nim w linii sukcesji. Jego szanse na objęcie tronu po ojcu były niewielkie. ZOBACZ TEŻ: Nie żyje Sophie Anderson. Dwa tygodnie wcześniej umarł jej mąż
Horror w willi byłego premiera. Tortury, tajne dokumenty i podwójne morderstwo. Z domu polityka zniknęło tylko jedno
Nowe ustalenia po śmierci 24-letniej modelki z Wrocławia. Prokuratura zabrała głos
Dziennikarz TVN24 komentuje zachowanie Trumpa na mundialu. Zapowiada: To jeszcze nie koniec
Nawrocki napisał do Dymnej z okazji jej 75. urodzin. Zwrócił uwagę na konkretną rzecz
Pokazali nowe zdjęcia zza kulis "Rancza". Szok, jak zmieniła się Lodzia. Te kadry to hit!
Obejrzałam pierwszy odcinek "Jestem jaki jestem". Nie sądziłam, że tak się to skończy
Awantury ciąg dalszy. Posłanka nieudolnie tłumaczy się ze zdjęcia z martwymi rybami. Biejat nie miała litości
Wywiad Williamsa wywołał burzę w sieci. Poszło o to, co wypadło mu z ust. Teraz muzyk się tłumaczy
Polsat zapowiada kolejne zmiany. Najpierw usunęli "Interwencję", a teraz znika kolejny program