"Car granicy" w rządzie Trumpa reaguje na łzy Seleny Gomez. Bezlitośnie

Selena Gomez opublikowała ostatnio w sieci poruszające nagranie. Wokalistka odniosła się do masowej deportacji imigrantów zarządzonej przez Trumpa. Na nagranie wokalistki zareagowała jedna z osób z establishmentu amerykańskiego prezydenta. Został okrzyknięty "carem granicy".

Donald Trump po objęciu rządów w USA zorganizował masową operację deportacyjną. Kilka dni temu kongres Stanów Zjednoczonych przyjął ustawę pozwalającą na areszt i deportację "nieudokumentowych" imigrantów w związku z podejrzeniem o naruszenie prawa. Aresztowano już setki osób, a w mediach społecznościowych pojawiają się rozdzierające serce historie rodzin, które nagle zostały rozdzielone. Swoją reakcję na te zdarzenia opublikowała w sieci m.in. Selena Gomez. Wokalistka, której ojciec ma meksykańskie korzenie, udostępniła na Instagramie bardzo emocjonalne nagranie. Podkreśliła, że jest zdruzgotana całą sytuacją, bo w wyniku aresztowań cierpią także dzieci, które nie rozumieją, co się dzieje. Wielu internautów wsparło wokalistkę, ale pojawiły się także krytyczne głosy i materiał bardzo szybko został usunięty. Głos w sprawie zabrał m.in. Thomas Homan, który jest odpowiedzialny za politykę imigracyjną w rządzie Trumpa.

Zobacz wideo Jessica Mercedes wskazała najlepiej ubrane gwiazdy. Ma radę dla prezydentowej

Człowiek z administracji Trumpa zareagował na nagranie Seleny Gomez

Donald Trump już na początku swojej prezydentury mianował Thomasa Homana "carem granicy" i zapowiedział masowe deportacje. Już w lipcu Homan mówił o zorganizowaniu największej deportacji w historii Stanów Zjednoczonych. Polityk znany jest z tego, że wyznaje zasadę zerowej tolerancji i rozdzielanie rodziców z dziećmi na granicy nie jest dla niego dramatem. Homan zareagował na rozpaczliwe nagranie Gomez i podkreślił, że administracja nie zamierza przepraszać za swoje działania, które mają na celu poprawę bezpieczeństwa w kraju. Dodał, że wszystko odbywa się zgodnie z prawem, a celem jest deportacja osób z przeszłością kryminalną.

Konserwatywny polityk sugeruje, że Gomez powinna być deportowana. Zareagowała

Na publikację Seleny Gomez zareagował także konserwatywny polityk i jeden z kandydatów Partii Republikanów do Senatu. Zasugerował, że artystka być może również powinna zostać deportowana. "Selena Gomez stawia nielegalnych imigrantów ponad Amerykanów, ponieważ jest w trzeciej generacji potomkinią uciekinierów z Meksyku, którzy otrzymali obywatelstwo w 1987 r. podczas amnestii. Ma roszczeniową postawę wobec Ameryki, tak jak jej dziadkowie, nielegalni imigranci. Może Selena też powinna zostać deportowana? - napisał na platformie X. Na reakcję wokalistki nie trzeba było długo czekać. Opublikowała na InstaStories czarny kafelek z krótkim przesłaniem dla polityka. "Oh panie Parker dziękuję za rozbawienie mnie i przesłanie groźby" - podsumowała.

Więcej o: