Donald Trump kilka dni temu został już oficjalnie zaprzysiężony na 47. prezydenta Stanów Zjednoczonych i od razu po objęciu władzy zabrał się za nowe porządki. Jednym z jego rozporządzeń jest masowa operacja deportacyjna. Kilka dni temu kongres USA przyjął ustawę pozwalającą na areszt i deportację "nieudokumentowanych" imigrantów w związku z podejrzeniem o naruszenie prawa. Za oceanem rozpoczęły się masowe aresztowania, a media społecznościowe zalewają historie rozdzielonych rodzin. Na to, co dzieje się w USA, zareagowała m.in. Selena Gomez, której ojciec Ricardo Joel Gomez ma korzenie meksykańskie. Wokalistka opublikowała na Instagramie poruszające i emocjonalne nagranie, które chwilę po publikacji zniknęło z sieci.
Selena Gomez to jedna z najpopularniejszych amerykańskich gwiazd. Osiąga sukcesy zarówno w muzyce, aktorstwie, jak i biznesie, a swoje zasięgi i wysoką pozycję wykorzystuje także do tego, aby pomagać innym. Gomez angażuje się w liczne akcje społeczne m.in. te dotyczące zdrowia psychicznego. Wokalistka znana jest z ogromnej empatii, bo sama zmagała się nie tylko z chorobą psychiczną, ale także od lat choruje na nieuleczalną chorobę immunologiczną, jaką jest toczeń. W najnowszej relacji, którą opublikowała na Instagramie, zalewając się łzami, zwróciła się do swoich fanów. W swojej rozpaczliwej relacji odniosła się do tego, co aktualnie dzieje się w Stanach Zjednoczonych w związku z masowym deportacjami zarządzonymi przez Donalda Trumpa. Gomez nie była w stanie powstrzymać emocji i przyznała się do tego, że jest nie tylko załamana tym, co się dzieje, ale czuje się także całkowicie bezradna. Na nagraniu widać meksykańską flagę, co nie pozostawiło wątpliwości, do czego odnosi się wokalistka. Jak podają oficjalne komunikaty amerykańskiego rządu, w związku z masową deportacją aresztowano już prawie tysiąc osób.
Chciałam tylko powiedzieć, jak bardzo mi przykro. Wszyscy moi ludzie są atakowani... i do tego dzieci. Nie rozumiem tego. Tak bardzo mi przykro. Chciałabym jakoś pomóc, ale nawet nie wiem, co mogłabym zrobić. Spróbuję wszystkiego, co będzie tylko w mojej mocy. Obiecuję
- powiedziała w emocjonalnym nagraniu, które bardzo szybko zostało usunięte z sieci. Selena Gomez już od jakiegoś czasu interesowała się problemem nieudokumentowanych imigrantów. Artystka w 2019 roku została producentką filmu, który poruszał ten problem i miała okazję poznać się bliżej z wieloma rodzinami. Sama ma meksykańskie korzenie, więc masowe deportacje to dla niej także niezwykle osobista kwestia.
ZOBACZ TEŻ: Karol III dostał prezent od polskich przedszkolaków. Mina mówi wszystko
Po publikacji nagrania na Selenę Gomez spadł także ogromny hejt. Zaatakowano ją w sieci i zarzucono jej, że wspiera nielegalną imigrację i właśnie dlatego zdecydowała się usunąć filmik. Wokalistka niedługo po usunięciu nagrania opublikowała na Instagramie krótkie wyjaśnienie. "Wygląda na to, że okazywanie ludziom empatii nie jest w porządku" - napisała na czarnym kafelku na InstaStories.
Szambo wybiło! Rozjuszona Viola Kołakowska uderzyła w Małgorzatę Rozenek. "Co to k***a ma być"
Kubicka zaskoczyła fanów nową fryzurą. Takiej metamorfozy nikt się nie spodziewał
W mieszkaniu Roksany Węgiel nie ma miejsca na klasykę. Luksus w każdym kącie
Syn Pierce'a Brosnana też zamarzył o sławie. 25-latek już zaczął karierę
Nagranie z ataku Celine Dion stało się viralem. Fani artystki grzmią. "Okażcie szacunek"
Topowa modelka już przed laty oskarżała wpływowych mężczyzn. Zamknięto ją w szpitalu psychiatrycznym
Jacek Łągwa z Ich Troje w żałobie. Nie żyje jego mama. Była znaną aktorką
Izabella Miko wyjawiła, czy wraca do Polski na stałe. "Jest czyściutko, jest pięknie"
Miszczak zareagował na słowa Hładkiego o zmianach w TVN. "Dzień bez wazeliny to dzień stracony"