Najbardziej identyczne bliźniaczki na świecie pokazały mamę. Wygląda jak ich starsza wersja

Anna i Lucy Decinque są nazywane "bliźniaczkami, które mają identyczny wygląd". Ich niesamowite podobieństwo jest często omawiane w zagranicznych mediach. Teraz więcej uwagi skupiają nie ciemnowłose siostry, a ich mama.

Siostry Decinque pochodzą z Australii. Mają 36 lat i zdobyły popularność w mediach wskutek tego, że są identycznymi bliźniaczkami, które wzięły udział w programie "Extreme Sisters". Na wspólnym Instagramie sióstr możemy zauważyć, że mają one także identyczny gust - ubierają się tak samo. Trudno jest je odróżnić, gdyż noszą takie same fryzury i makijaże. Bliźniaczkom pomogły również operacje plastyczne, dzięki którym uzyskały chociażby identyczne sylwetki. Na wspomnianej platformie siostry śledzi ponad 141 tys. użytkowników. Pod każdym postem widać dużą aktywność fanów, a furorę robią zwłaszcza zdjęcia z mamą kobiet. Jesteście ciekawi, jak ona wygląda?

Zobacz wideo Tomaszewska o rodzeństwie Enzo

Identyczne bliźniaczki dumnie pozują z mamą. Mają po niej ciemne włosy

Z okazji urodzin mamy Anny i Lucy w sieci zawrzało. Wszystko za sprawą urodzinowego posta. Siostry zapozowały w szarych sukienkach, a między nimi stanęła ich rodzicielka. Mama bliźniaczek również ma ciemne, wręcz czarne włosy. Ma ponadto jasną karnację i lubi ubierać się w podobnej kolorystyce co jej córki. Pod postem nie zabrakło komplementów ze strony fanów słynnych bliźniaczek. "Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin dla waszej pięknej, niesamowitej mamy" - napisała jedna z internautek. "Trzy piękności" - oznajmiła inna użytkowniczka. To rodzinne zdjęcie możecie zobaczyć w naszej galerii na górze strony.

Identyczne bliźniaczki - kontrowersje

Znane siostry mają wspólnego narzeczonego i ten fakt szokuje niektórych po dziś dzień. Wybrankiem bliźniaczek okazał się Ben Byrne, który nie widzi problemu w takim układzie. Australijskie prawo nie pozwala jednak na zalegalizowanie ich związku, dlatego też, aby wziąć ślub, siostry i ich narzeczony muszą udać się za granicę - na przykład do Malezji bądź Indonezji. Bliźniaczki marzą nie tylko o ceremonii ślubnej jak z bajki, ale i posiadaniu potomstwa. - Będziemy wzajemnie opiekować się swoimi dziećmi. Nigdy nie mogłybyśmy powiedzieć: "To jest moje dziecko, a to twoje". Będziemy się nimi dzielić - mówiły na  antenie telewizji TLC. Co na to mama bliźniaczek? - Nie. Jeśli Lucy urodzi dziecko, to ona jest jego matką, a nie ty. I na odwrót. Dziecko nie może mieć dwóch mam! - mówiła mama sióstr. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.