Elżbieta II 21 kwietnia będzie obchodzić 95. urodziny. Głową monarchii jest od momentu śmierci swojego ojca Jerzego VI, który odszedł 6 lutego 1952 roku. Od 2015 jest najdłużej panującym monarchą Wielkiej Brytanii - aktualnie na tronie zasiada od 69 lat. Śmierć królowej będzie ogromnym szokiem i żałobą nie tylko dla Brytyjczyków, ale także dla fanów rodziny królewskiej na całym świecie. Co dokładnie wydarzy się w pierwszych godzinach od potwierdzenia zgonu, czytamy w książce Marka Rybarczyka "Elżbieta, Filip, Diana i Meghan. Zmierzch świata Windsorów".
Królowa jest dla swoich poddanych synonimem porządku i trwałości. Zewsząd pojawia się mnóstwo opinii, które głoszą, że śmierć Elżbiety II będzie początkiem końca brytyjskiej monarchii. Ten tragiczny dzień jest już jednak dokładnie zaplanowany. Dziennikarze, lektorzy telewizyjni i radiowi, a nawet pracownicy pałacu są przygotowani na operację "London Bridge is down" ("Most londyński wali się"), który pochodzi z fragmentu dziecięcej rymowanki. W kodzie rządowym oznacza do śmierć królowej, a z książki "Elżbieta, Filip, Diana i Meghan. Zmierzch świata Windsorów" dowiadujemy się, jak wyglądają oficjalne procedury, godzina po godzinie.
Tę informację jako pierwszy - od lekarzy opiekujących się królową przez prywatnego sekretarza monarchini - otrzyma brytyjski premier. Potem przyjdzie etap powiadamiania o odejściu głowy państwa rządów Wspólnoty Narodów. Wreszcie oficjalną depeszę nada brytyjska agencja prasowa Press Association - pisze Marek Rybarczyk.
Kiedy ta informacja zostanie oficjalnie potwierdzona, rozpocznie się cała procedura działań.
Kilkanaście sekund później ta tragiczna wieść obiegnie cały świat, przekazana będzie także w stary tradycyjny sposób: ubrany na czarno lokaj wywiesi na bramie pałacu Buckingham oficjalną notę. Żółty sztandar królewski spuszczony zostanie do połowy masztu. Kilka lub kilkanaście godzin później z mową tronową do narodu wystąpi następca Elżbiety, Karol. Kiedy książę zostanie oficjalnie obwołany królem, żółte sztandary w Windsorze, Sandringham i pałacu Buckingham zostaną podniesione na parę godzin. "Nie żyje król! Niech żyje król!". Na odejście królowej gotowy jest już od dawna cały medialny świat.
Z książki dowiadujemy się, że pogrzeb Elżbiety II jest już zaplanowany, zaakceptowany przez samą królową i... ćwiczony regularnie.
Na ekranach telewizorów nadawany będzie hymn brytyjski na tle łopoczącego sztandaru królewskiego i narodowego (tak było przez parę godzin rankiem 31 sierpnia 1997, kiedy ogłoszono śmierć księżnej Diany). Pogrzeb królowej, zaplanowany w najdrobniejszych szczegółach (i zaaprobowany przez nią samą, jest regularnie ćwiczony w Londynie pod osłoną nocy. Dzieje się tak od kilkunastu lat.
Więcej o zwyczajach rodziny królewskiej przeczytacie w książce Marka Rybarczyka "Elżbieta, Filip, Diana i Meghan. Zmierzch świata Windsorów". W księgarniach od 17 marca.
Nowe wieści o zdrowiu Michała Wójcika z Ani Mru-Mru. "Potrzebna chwila ciszy"
Vivienne Wiśniewska skończyła 18 lat. Tak świętowała córka lidera Ich Troje
Doda spotkała się z Nawrockim. Wiadomo, co udało jej się załatwić
Ostre starcie Dody i dziennikarki TVP. "Nie podoba mi się taka rozmowa"
Najpierw rozstał się z jedną piosenkarką, potem drugą. Lider Blue Cafe w końcu ożenił się z nauczycielką
Hakiel wspominał, że chciałby mieć kolejne dziecko. Serowska: Życie nie jest po to, żeby się urabiać po łokcie
Sensacyjne wieści w sprawie sukcesji w Polsacie. Do gry wraca była żona Solorza
Anna Bardowska brylowała na 40. urodzinach męża. Tak się wystroiła
Jeffrey Epstein miał na oku Brada Pitta. Niebywałe, jakich informacji poszukiwał