"M jak miłość". Małgorzata Pieńkowska wspomina walkę z ciężką chorobą. Przykre doświadczenia bardzo ją zmieniły

Małgorzata Pieńkowska w szczerym wywiadzie opowiedziała o swoich zmaganiach z chorobą nowotworową. Wyznała, że ciężkie chwile całkowicie przewartościowały jej życie.

Więcej aktualnych informacji przeczytasz na stronie Gazeta.pl. 

Gwiazda serialu "M jak miłość" dziewięć lat temu dowiedziała się, że ma nowotwór piersi. Pomimo druzgocącej diagnozy nie poddała się i podjęła decyzję, że będzie walczyć, aby wrócić do pełni zdrowia. Po latach wspomina tamten trudny czas, tłumacząc, jak te wydarzenia wpłynęły na jej życie.

Osd bogini po antyreklamę chirurgii plastycznejOd pięknych kobiet do ofiar medycyny estetycznej. Straciły kontrolę nad wyglądem

Zobacz wideo Miranda McKeon po utracie włosów regularnie chodzi w peruce. Nie tylko jej jest w niej do twarzy

Choroba pokazała Małgorzacie Pieńkowskiej, że należy cieszyć się każdą chwilą

Małgorzata Pieńkowska w rozmowie z Anną Kalitą, dziennikarką portalu gazeta.pl powróciła wspomnieniami do ciężkich chwil, które przeżyła kilka lat temu. Aktorka przyznała, że koszmar choroby uświadomił jej to, że życie jest wielkim darem i należy cieszyć się z drobnych rzeczy.

Człowiek ma niesamowite zdolności przystosowywania się do sytuacji. Być może dzięki temu jesteśmy w stanie przeżyć najtrudniejsze momenty w życiu […]. Choroba mi na pewno pokazała - i zakomunikowała to drukowanymi literami - że życie jest olbrzymim darem. Jak człowiekowi się wydaje, że zupełnie nie ma się z czego cieszyć, to może, chociażby spojrzeć na swojego ukochanego kota lub psa. I cieszyć się z tego, że zwierzaki są obok niego. Że ma przyjaciół. Że przeczytał książkę - powiedziała Pieńkowska.

Gwiazda "M jak miłość" dodała również, że doświadczenia związane z chorobą całkowicie zmieniły jej stosunek do drugiego człowieka. Aktorka wyraźnie podkreśliła, że nabrała większego dystansu do świata.

Moje doświadczenie jedno zmieniło na stałe: mam dystans. Mogę się z kimś posprzeczać, kogoś nie lubić, ale to nie jest mój wróg. I jeśli do mnie przyjdzie i poprosi o pomoc, jak będę mogła - pomogę […] - wytłumaczyła.

Małgorzata Pieńkowska wyznała, że podczas walki z nowotworem jej kontakt z samą sobą był wyjątkowy, a sama choroba sprawiła, że zaczęła mocniej przeżywać każdą chwilę.

To są rzeczy nienadające się opowiedzieć. Każdy, kto przeżył doświadczenie ocierające się o ostateczne, wie, że tak właśnie jest. Życie odczuwa się mocniej. I powiem pani, że w chorobie mój kontakt ze sobą był wyjątkowy. Świat zewnętrzny nie miał na mnie wpływu. Nikt i nic. Ważna byłam tylko ja. To jest fenomenalne uczucie!

Aktorka wygrała walkę z nowotworem i od kilku lat cieszy się dobrym zdrowiem. Gwiazda regularnie uprawia sport i bardzo zdrowo się odżywia.

 
 

Ramówka TVNTVN rezygnuje z wiosennej ramówki. Skąd taka zmiana planów?

Więcej o: