Chwilę po śnieżycy Wachowicz pokazała, co zastała przed domem. Maszyna do odśnieżania poszła w ruch

Po intensywnej śnieżycy Ewa Wachowicz wyszła przed dom z kamerą. Prezenterka zdradziła, jak radzi sobie z odśnieżaniem i kto jej w tym pomaga.
Ewa Wachowicz
instagram.com/ewawachowicz

Południe Polski zmaga się z pierwszym tej jesieni, poważnym atakiem zimy. Intensywne opady śniegu szczególnie dotknęły Małopolskę, gdzie mieszka Ewa Wachowicz. Kulinarna ekspertka Polsatu pokazała w mediach społecznościowych, jak wygląda jej dom w Beskidzie Żywiecko-Orawskim po nocnej śnieżycy. Jak sobie radzi?

Zobacz wideo Szybko zmieniające się warunki w Tatrach. Najpierw śnieżyca, a potem słońce

Zasypana posiadłość Ewy Wachowicz. Prezenterka pokazała swoją maszynę do odśnieżania

21 listopada Ewa Wachowicz nagrała krótką relację sprzed swojej górskiej posiadłości, odsłaniając bajkowy, ale i wymagający pracy krajobraz. - No i pierwsze odświeżanie w tym roku. No troszkę tego śniegu napadało pod Babią (Górą przyp. - red) - mówiła pokazując zasypane podwórko. - A w Zawoi pada śnieg… Kotki pojadły, to czas na zabawę - powiedziała na InstaStories. W odśnieżaniu towarzyszył jej mąż, Sławomir. Choć gospodarstwo wyposażone jest w mechaniczny pług do śniegu, tym razem opady nie były na tyle intensywne, by po niego sięgać - wystarczyła zwykła plastikowa łopata. - Może nie biały, mały domek w górach, ale biało dookoła - podsumowała sytuację żartobliwie. 

Meteorolodzy ostrzegli mieszkańców tego regionu przed umiarkowanymi opadami śniegu oraz oblodzeniem. W piątek, 21 listopada, w rejonie Zawoi spadło od 25 do nawet 50 centymetrów śniegu. Prognozy wskazują, że weekend również przyniesie zimową aurę - w sobotę i niedzielę temperatury w ciągu dnia mają utrzymywać się w okolicach -3°C. Fotorelację Ewy Wachowicz zobaczycie w naszej galerii:

Ewa Wachowicz uciekła od zgiełku miasta. Jej górski dom zachwyca widokami

Dom Ewy Wachowicz został wzniesiony z drewnianych bali, zgodnie z jej wieloletnim marzeniem. Budowa trwała zaledwie cztery miesiące, a pierwszą noc w nowej posiadłości spędziła 4 kwietnia 2019 rokuDom wykonano tradycyjną metodą z półbali, bez użycia gwoździ. Projekt zaplanowano tak, aby zarówno salon, jak i sypialnia były skierowane na Babią Górę. - Zasypiam i budzę się z widokiem na Babią Górę - wyznała jakiś czas temu prezenterka. Czytaj całość: Ewa Wachowicz uciekła od zgiełku miasta. Widok z okien jej domu zapiera dech w piersiach.

 
Więcej o: