Gwiazdy "Magdy M." na imprezie Brodzik. Widawska wpadła z prezentem

Joanna Brodzik zaprosiła znajomych z show-biznesu na premierę książki "Kalejdoskopy. Ból". Nie zabrakło zatem jej przyjaciół znanych z ekranu.
Joanna Brodzik, Daria Widawska
KAPIF

Joanna Brodzik postanowiła przebranżowić się i wydać książkę, która ma premierę 15 maja 2025 roku. Aktorka tworzyła tę pozycję przez kilka lat razem z trenerką pisania Mariką Krajniewską. Ta książka ma pomóc czytelnikowi przyjrzeć się sobie i swojemu życiu. Podczas premiery nie zabrakło znanych nazwisk. Spójrzcie sami, kto odwiedził Joannę Brodzik.

Zobacz wideo Brodzik unika fleszy. Dlaczego?

Joanna Brodzik świętuje literacki sukces. Widawska nie mogła ominąć tego dnia

Gwiazda "Kasi i Tomka", "Magdy M.", "Domu nad rozlewiskiem" oraz "Pianisty" dumnie pokazywała na zdjęciach książkę. Miała na sobie elegancki, biały garnitur i sportowe buty ze srebrnym akcentem, które dodawały całość luzu. Brodzik otrzymała na premierze książki kwiaty od koleżanki z "Magdy M.", czyli Darii Widawskiej, która przybyła na spotkanie w czarnej marynarce i ciemnych jeansach. Podczas premiery nie zabrakło Zbigniewa Suszyńskiego, Beaty Kawki w czarnym total looku, Jacka Bończyka oraz innych sław, których zdjęcia znajdziecie w naszej galerii na górze strony.

Joanna Brodzik wyjaśnia, dlaczego napisała książkę

Aktorka została zapytana przez "Twój Styl", z jakiego powodu postanowiła zająć się pisaniem. "Z mojego głębokiego przekonania, że to jest ta droga, którą chcę podążać. I tak już mam, że nawet jak jest największa depresja, bagno, ból, to w moim sercu na dnie czai się iskierka, w którą jak się dmuchnie, to ona rozpala się w ogień. I cieszę się, że jeśli chodzi o debiut w literaturze pięknej, to Joanna Brodzik lat 52, wyprzedziła Bernarda Shaw, bo on miał to za sobą w wieku 54 lat" - przekazała aktorka. To babcia zapoznała ją ze światem książki, za co dziś jest bardzo wdzięczna. "Dzięki jej obecności i uważności na mnie, bardzo szybko nauczyłam się czytać, bo mając zaledwie 5 lat. A w wieku 7 lat czytałam już "Potop" i "Ogniem i mieczem". Mój wewnętrzny świat, rozwijany za pomocą słów i liter, rozkwitł we mnie bardzo wcześnie" - zdradziła Joanna Brodzik. "Myślę, że gdybym straciła słuch, nie byłoby to tak bardzo bolesne, jak gdybym miała stracić tę krainę wyobraźni. To jest nieustanna zabawa mojego mózgu, ja nawet śnię beletrystycznie, jestem w wewnętrznej podróży, która trwa całą dobę. We mnie się cały czas pisze" - dodała na koniec.

Więcej o: