Patrycja Markowska przeżyła chwile grozy. Nagle przestała widzieć

Patrycja Markowska podzieliła się wyjątkowo stresującym momentem z kręcenia teledysku. Wokalistka miała niemały problem z oczami.
Patrycja Markowska
KAPiF

Patrycja Markowska przygotowała muzyczną ucztę dla fanów na wiosnę, a to wszystko wskutek najnowszego albumu "Obłęd". Wiemy już, że nakręcenie teledysku do utworu o tym samym tytule wymagało od wokalistki ogromnego poświęcenia. Na planie doszło do wypadku, co możemy zaobserwować na Instagramie gwiazdy.

Zobacz wideo Derpieński o planach muzycznych

Patrycja Markowska i dramat na planie. Nic nie widziała

Wokalistka podzieliła się z fanami przerażającą historią - na chwilę straciła wzrok, a to wszystko wskutek nadmiaru chloru. - K***a, Michał, normalnie mam zamazany obraz. Ale jaja. Wspaniale jest kręcić klip pod wodą, gdzie jest tyle chloru, o czym nas nie uprzedzono, że nie widzę nic oraz mam zielone włosy. Michał, nie śmiej się! - słyszymy na profilu gwiazdy. Patrycja Markowska bardzo chciała zanurzyć się w basenie podczas teledysku i słono zapłaciła za finalnie kilkanaście sekund ujęć - do teledysku wykorzystano część jej zmagań z chlorem. Całe szczęście dramat nie potrwał długo i Markowska widzi już normalnie. Nie ukrywa jednak, że była przerażona. "Podczas zdjęć do „Obłędu" nie było tak kolorowo (chyba że mówimy o włosach, które stały się zielone). Jednak utrata wzroku naprawdę napędziła mi strachu!  Na szczęście wszystko wróciło do normy, także dalej będę was widziała ze sceny. Tak oto zakończyły się dla mnie ujęcia w basenie, których nie zabrakło w klipie „Obłędu"" - opisała gwiazda.

 

Patrycja Markowska o nowej płycie. Długo czekała na ten etap

"Obłęd" to krążek, który ma być tajemniczy i sensualny. Co więcej na temat nowej twórczości przekazała sama zainteresowana? - To nie jest muzyka komercyjna, to nie jest muzyka, która jest dla mas. I ja sobie świetnie zdawałam z tego sprawy, jak tę płytę robiliśmy. Cudownie doczekać się takiego momentu na drodze zawodowej, że na pytanie czego oczekujesz od tej płyty mogę spokojnie odpowiedzieć, że niczego. To jest płyta zrobiona dla mnie, to jest moje spełnienie. Ja czuję, że to jest milowy krok do przodu pod każdym względem - przekazała Markowska w wywiadzie z Bogdanem Fabiańskim w RDC.

Więcej o: