• Link został skopiowany

Julia Wieniawa w eleganckiej czerni, ale to jej przyrodnia siostra olśniła. Jest efekt "wow"

Julia Wieniawa i Alicja Wieniawa-Narkiewicz pojawiły się na Oscarowym Wieczorze zorganizowanym przez Canal+. Młode aktorki wybrały na tę okazję czarne kreacje.
Alicja Wieniawa-Narkiewicz i Julia Wieniawa
AKPA

W nocy z 2 na 3 marca po raz 97. zostały wręczone Oscary. Najwięcej statuetek trafiło do twórców "Anory". Choć jedynym "polskim" akcentem na gali była statuetka dla Kierana Culkina za rolę w filmie "Prawdziwy ból", stacja Canal+ zadbała, aby nasze rodzime gwiazdy mogły poczuć się jak w Hollywood. Na Oscarowym Wieczorze nie zabrakło jednej z najpopularniejszych polskich aktorek młodego pokolenia – Julii Wieniawy. Celebrytka pozowała na ściance w towarzystwie przyrodniej siostry.

Zobacz wideo Gąsiewska o Wieniawie. Mają kontakt po serialu?

Siostry Wieniawa pozowały razem na ściance. Postawiły na czerń

Pokaźna reprezentacja polskich gwiazd pojawiła się na Oscarowym Wieczorze organizowanym przez Canal+. Wśród nich znalazła się nie tylko Julia Wieniawa, ale także jej przyrodnia siostra Alicja Wieniawa-Narkiewicz, która również jest aktorką. Obie panie postawiły na elegancką czerń. Jurorka "Mam Talent!" miała na sobie dopasowaną długą sukienkę, która podkreślała jej sylwetkę. Wybrane przez nią dodatki również były dosyć skromne – klasyczne sandałki na szpilce, torebka z ćwiekami i duże kolczyki. Uwagę zwracał też subtelny makijaż gwiazdy. Młodsza siostra celebrytki wybrała na tę okazję czarny kombinezon z głębokim dekoltem i ozdobnymi falbanami na ramionach. Stylizację uzupełniła ciemnymi szpilkami oraz niewielką torebką na łańcuszku.

Julia Wieniawa znów podpadła internautom. Pokazała, jak wygląda jej wolny dzień

Julia Wieniawa często budzi skrajne emocje. Aktorka znana jest z tego, że nie boi się w dość bezpośredni sposób wyrażać swoich poglądów. Niekiedy jednak to nie wypowiedzi młodej gwiazdy wywołują kontrowersje. Niedawno aktorka pokazała, jak spędza dzień wolny. Publikując na Instagramie krótkie nagranie, nie spodziewała się pewnie, że pod postem rozgorzeje dyskusja. "Wszystko fajnie, ale jak się pracuję od poniedziałku do piątku, to o takich dniach można tylko pomarzyć...bez pośpiechu, bez budzika dzwoniącego o 5-6 rano i powrotu do domu o 15-16", "Mój dzień wolny - pranie z całego tygodnia, bo dwójka dzieci, dwa psy, spacer z psami, obiad, mycie podłóg, wycieranie kurzy, szybka kawa, obiad. Znów spacer. I tak każdy wolny dzień, w tygodniu jeszcze zawożę dzieci do szkoły, i reszta dziadostwa" - komentowali internauci.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

  • Link został skopiowany
Więcej o: