Maja Bohosiewicz postanowiła odpocząć od polskiej pogody i udać się na wypoczynek do Stanów Zjednoczonych. Prowadząca popularne "Love Never Lies" wybrała się tym razem do Los Angeles. Niestety jej podróż nie przebiegła bezproblemowo. Po wylądowaniu w Seattle, gdzie gwiazda miała się przesiąść, zorientowała się, że nie ma z nią jej walizki. Okazało się, że był to dopiero początek lotniskowych trudności.
Gdy Bohosiewicz wylądowała w Seattle miała w planie ponownie nadać swoją walizkę, która jednak nie pojawiła się wśród bagaży innych podróżujących. Maja zdecydowała wtedy zrelacjonować całą sytuację na InstaStories. - Widzę na AirTagu, że mój bagaż jest gdzieś koło Nowego Jorku. Najśmieszniejsze, że tutaj wszyscy na mnie krzyczą. Podeszłam do okienka, do pana z Delty, żeby zapytać, gdzie jest okienko Air France, a on na mnie krzyczy, że on jest z Delty i nie będzie mi mówił, gdzie jest Air France - opowiedziała przejęta gwiazda. Na dalszą część historii nie musieliśmy długo czekać.
- Przyszła pani z Air France i mówię, że nie ma mojego bagażu, ona "jesteś tutaj na liście?" i dała mi listę nazwisk. Ja mówię no nie, a ona "to twój bagaż jest na karuzeli". Ja mówię, że nie ma i widzę na AirTagu, że jest koło Nowego Jorku. Ona "nie" i że musi iść, bo ma ważne sprawy i krzyczy na mnie. Wszyscy tu na mnie krzyczą. Jestem mała i biedna - dodała w kolejnym InstaStories Bohosiewicz.
Na krótko od przygody z walizką Maja doświadczyła także kolejnych problemów - tym razem z płatnościami. - Przechodzę sobie przez Border Control. To był pierwszy miły pan, który mnie dziś spotkał. I zadaje mi pytanie, po co jadę i ile mam cashu. Ja mówię, że może 50 euro. (...) On pyta, jak będę płaciła. No kartą. To punkt, którego nie przemyślałam, bo karty mam tylko online w telefonie. Podeszłam do bankomatu i żadna nie zadziałała. Zaraz kupie coś małego, zobaczę, czy mogą w ogóle zapłacić tą kartą. To będą jaja, to będą cyrki coś czuję - wyjawiła dalej Bohosiewicz. Na szczęście udało jej się zapłacić za pomocą płatności online.
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Rozwód był dla niej ciosem. Dziś Bosacka zdradza nam, jak odważyła się zacząć od nowa
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Karpiel-Bułecka odpowiada Miszczakowi. Poszło o słowa na temat Krupińskiej
Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki. Na ceremonii pojawił się tłum żałobników
Dawid Woliński miał 19 lat, kiedy urodziła mu się córka. Tak dziś mówi o jej wychowaniu
Szokujące wyznanie Leszka Lichoty. "Zmieniłem pas i się ocknąłem na innym"
Michał Kempa żegna się z widzami "Szkła kontaktowego". "Chciałem to zrobić na antenie"
Poruszające słowa Doroty z "Rolnika". "Nie miałam siły wstać z łóżka"