Adrien Brody był gwiazdą tegorocznych Oscarów. Gorący pocałunek z Halle Berry, która się na niego rzuciła, był jedynie preludiom. Okazało się, że Adrien Brody odebrał Oscara w kategorii najlepszy aktor za film "Brutalista". Aktor wygłosił rekordowo długą przemowę. Organizatorom wydarzenia się to nie spodobało.
Adrien Brody już po raz drugi otrzymał Oscara. Przypomnijmy, że pierwszą statuetkę otrzymał w 2003 roku za główną rolę w filmie "Pianista" w reżyserii Romana Polańskiego. Tym razem konkurował z takimi artystami jak: Timothee Chalamet ("Kompletnie nieznany"), Colman Domingo ("Sing Sing"), Ralph Fiennes ("Konklawe") oraz Sebastian Stan ("Wybraniec").
Adrien Brody był poruszony nagrodą i nie ukrywał wzruszenia. Swoją przemowę zaczął od podziękowania Bogu za swoje "błogosławione życie". - Wygląda to bardzo efektownie i w niektórych momentach tak jest - powiedział Brody. - Ale jedyną rzeczą, którą zyskałem, mając przywilej powrotu tutaj, jest perspektywa. Bez względu na to, gdzie jesteś w swojej karierze, bez względu na to, co osiągnąłeś, to wszystko może zniknąć. Myślę, że świadomość tego sprawia, że ta noc jest tak wyjątkowa - usłyszeli zebrani w Dolby Theater at Ovation Hollywood Center.
Na tym nie koniec podniosłych słow. - Zdobycie takiej nagrody oznacza cel i coś, do czego nawiązuje moja postać w filmie. Ale dla mnie to także, poza szczytem kariery, szansa na rozpoczęcie od nowa. Miejmy nadzieję, że będę miał na tyle szczęścia, że przez następne 20 lat mojego życia będę mógł udowodnić, że jestem godny tak znaczących, ważnych i istotnych ról - opowiadał aktor.
Brody wspomniał również swoją "niesamowitą" partnerkę, Georginę Chapman i jej "piękne" dzieci. - Wiem, że to był rollercoaster. Dziękuję, że przyjęliście mnie do swojego życia - mówił do bliskich. W tym momencie w tle zaczęła rozbrzmiewać muzyka. Organizatorzy eventu, którzy w ty roku bardzo pilnowali dyscypliny czasowej, tym samym dali aktorowi znać, że powinien zakończyć przemowę i zejść ze sceny. Brody jednak w nosie miał wytyczne.
Wyłączcie muzykę. To nie jest moje pierwsze rodeo
- powiedział, nawiązując tym samym do mowy oscarowej z 2003 roku i nie dał się zgonić ze sceny.
Artysta nie zakończył tym samym mowy, bo... postanowił podziękować rodzicom, a zwłaszcza mamie. Po chwili aktor zaczął wzywać elitę Hollywood do zrobienia miejsca w swoich sercach i by byli bardziej empatyczni.
Nawrocka w USA zachwyciła fryzjera gwiazd. Stylistka miała wątpliwości. "W takim otoczeniu to za mało"
Młynarska o kulisach zakupu domu w Hiszpanii. Wspomniała o cenie
Bawełniane sukienki na wiosnę. Ażurowa z Zary wygląda jak wycinanka, w H&M i Reserved też są cudne
Syn Rozenek z nowym modowym projektem. Jego praca robi wrażenie
Te słowa ofiar Jeffreya Epsteina mrożą krew w żyłach. "Podobał mu się strach w naszych oczach"
Gołębie przejęły balkon Anny Muchy. "To jest jakaś masakra!"
Niespodziewane wieści i to w dniu urodzin Rogacewicza. To już koniec?
Ta scena w "Pytaniu na śniadanie" zaskoczyła widzów. Beata Tadla była w szoku
Wałęsowie są 56 lat po ślubie. Tak Lech zareagował na pytanie, czy wciąż się kochają