Jerzy Zelnik to gwiazdor wielu produkcji kinowych. Znamy go ze "Smoleńska", "Faraona", "Rezydencji" oraz "Leśniczówki". 30 stycznia pojawił się na wiosennej prezentacji ramówki Polsatu. Podczas spotkania z mediami opowiedział nie tylko o karierze. Aktor nie może narzekać na absurdalnie niską emeryturę w porównaniu do większości osób znanych z show-biznesu. Na jaką wysokość świadczenia może liczyć?
Znany aktor nadal podejmuje się nowych wyzwań zawodowych. Nie w głowie mu odpoczynek od zawodu, mimo że jest już emerytem. - Nie wiem, jak jest na emeryturze, bo ja tylko wiem, co miesiąc, że ta piąteczka przybywa. Nie jest to może jakaś wielka emerytura, ale niektórzy mówią, że niezła - zdradził Plejadzie. - Ponieważ ja staram się też inwestować w rodzinę, to nie są jakieś wielkie pieniądze i dlatego cały czas zarabiam. Mam nadzieję, że umrę, pracując - uzupełnił. Nie da się ukryć, że kwota, o której mówi Zelnik, nie jest niska. Wiele gwiazd narzeka na wysokość emerytury. W tym gronie są m.in. Maryla Rodowicz oraz Marek Piekarczyk.
W tym roku aktor skończy 80 lat, ale jak zapowiada, nie kończy kariery. Już niedługo zobaczymy go w produkcji TV4 "Sprawiedliwi. Trójmiasto". Skąd ma tyle energii? - Zakochani Halinka i Janek w 1945 r. w styczniu wyprodukowali mnie chyba z miłości i im dużo zawdzięczam. Starałem się dołożyć do tych genów, co mogłem, uczyłem się, mam pewien rodzaj dyscypliny takiej, że lubię wykorzystywać każdą minutę życia sensownie, zwłaszcza w ostatnich dwudziestu paru latach - mówił Plejadzie. Na co dzień oddaje się licznym pasjom. - Jestem bardzo aktywny, lubię pisać, lubię grać, kocham rodzinę, mam wiele miłości w sobie. (...) Strasznie dobrze ludziom życzę. To mi dodaje jasności zdrowia psychicznego, że wszystkim ludziom lubię spojrzeć z miłością w oczy, nawet jeżeli oni mnie mniej lubią — ja im odpowiadam miłością - opowiadał Jerzy Zelnik.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!